Czuję sie żałośnie...
Nie potrafiłem dokończyć treningu. W pewnym momencie złapały mnie złe myśli no i no po prostu nie mogłem...
Czuję się jak p---a...
#gehenna
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@PatrikoXD: był taki odcinek Kiepskich, jak Paździochy robili wszystko, żeby Halinka z Ferdkiem im zazdrościli, raz jak Halinka szła do pracy na 6, to Paździochy szły oglądać wschód słońca i ją zapraszali, a ona, że wolą z mężem zachody oglądać XD
tak mi się skojarzyło
  • Odpowiedz
Mój dobry znajomy powiedział mi kiedyś że przestał narzekać na negatywne stany jak szukał w google frazy z 'musisz w nazwie' a przeglądarka uzupełniła mu to jako 'musisz się uspokoić'.

Niewyobrażalne dla mnie jest jak wielu ludziom by to pomogło, droga do tego to często #gehenna ale w absurdalnym świecie trzeba uciekać się do absurdalnych rzeczy żeby czuć się szczęśliwie/znośnie/nie czuć się źle
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Większość ludzi nie chce pływać, dopóki nie nauczy się pływania. Oczywiście, że ludzie nie chcą pływać. Urodzili się przecież dla ziemi, nie dla wody. Oczywiście, że nie chcą myśleć, gdyż stworzeni zostali do życia, a nie do myślenia. Kto myśli, kto z myślenia czyni sprawę najważniejszą, ten wprawdzie może w tej dziedzinie zajść daleko, ale taki człowiek zamienił ziemię na wodę i musi kiedyś utonąć.


Wilk Stepowy Hermann Hesse
#gehenna
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zastanawiam się jak to jest zamknąć oczy i czuć się dobrze... Czy jest to w ogóle możliwe? Czy byłbym wtedy sobą, czy całkiem inna osobą? Może to po prostu zły sen, z którego muszę się wybudzić. Chciałbym żeby mnie ktoś uszczypnął...
#gehenna
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Tułam się bez żadnego celu w swojej wiecznie zamglonej głowie, plątam się niczym bezpański pies w poszukiwaniu jedzenia by na jakiś czas odwlec śmierć spowodowaną głodem... Wszystko na zewnątrz wydaję się zmierzać w dobrym kierunku, niestety tajemnicza choroba coraz bardziej pochłania mój umysł i z każdym kolejnym dniem, wiąże się coraz większa udręka.
Nie potrafię zauważać rzeczy dobrych, takich które nadają sens i dla których warto żyć, choć cały czas mam je
xcvx - Tułam się bez żadnego celu w swojej wiecznie zamglonej głowie, plątam się nicz...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przegladarkauzy: Anhedonia towarzyszy mi od bardzo dawna, za kilka-kilkanaście dni mam wizytę u psychiatry, może tym razem wytrwam. Mam nadzieję że nie zasypie mnie ssri, które jeszcze bardziej pogłębiały ten stan.
  • Odpowiedz
@bolo_bolo oprócz lekkiej patoli w chacie wszystko możesz zmienić. Jak nie masz żadnej motywacji i złamaną psychike idź po leki do psychiatry po leki i ucz się wywoływać u siebie podobne stany. Jak to nie pomoże chociaż powinno o ile odrzucisz mindset cierpiący i będziesz brał leki to szpital. Pewnie zabrzmi to jak banał ale zmieniając myślenie można dokonać cudów
  • Odpowiedz
Jestem talerzem.
Jestem papierosem
Jestem złamaną kością.
Jestem k---ą.
Jestem alfonsem.
Jestem kanistrem.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pierce Bo nie wiesz kim jesteś czy w twojej ocenie bardzo nie odpowiedni nie taki?
W obu przypadkach da się to naprawić, umysł często wyolbrzymia wiele rzeczy i potrafi znaleźć idealne argumenty na poparcie swojej beznadziei.
Jakakolwiek praca nad swoim myśleniem przyniesie powiedzmy jeśli nie zmianę (a raczej przyniesie przy odpowiedniej wytrwałości) to chociaż ulge.
Myślenie wpływa na to kim jesteś, jak dobierasz otoczenie, nawet pracę jelit, wątroby czy stawów.
  • Odpowiedz