Dziękuje @Morbid-, @Pudzilla4545 i @Burzillum za stworzenie tego tagu.
Na przegryw wyśmiewałem ludzi i ich problemy, byłem dla nich zły.

Na tym tagu panuje całkiem inna energia, zapowiadają się ciekawe tematy i wymiana zdan na wysokim poziomie, pomimo ciężkiej tematyki tagu mam nadzieje, że stanie się on stałą częścią tego tagu, gdzie w otwarty sposób, opierając się na danych z dziedziny psychologii i filozofii, będzie można rozmawiać o
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@keczynski: Boję się że ten tag umrze albo straci swoją pierwotną ideę, będąc zalewanym przez prymitywne treści...
Pożyjemy, zobaczymy... Co będzie to będzie... Warto było spróbować alternatywę dla ludzi spowitych bólem egzystencjalnym.
  • Odpowiedz
Tak mnie naszło w związku z ogólną atmosferą tej loży masońskiej przegrywu, czy tylko ja zawiodłem się na tym co oferuje psychiatria w związku z tym co się odjaniepoawla w tej świadomości?
#gehenna
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie umiem słuchać wesołej i radosnej muzyki, jedynie słuchanie smutnej lub mrocznej sprawia mi przyjemność. Jest to samoistne przygnębianie się, które w jakiś sposób powoduje ulgę i wyrzucenia z siebie negatywnych emocji. Tylko taką muzykę potrafię słuchać...
#gehenna
B.....m - Nie umiem słuchać wesołej i radosnej muzyki, jedynie słuchanie smutnej lub ...
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Męczy mnie egzystencja, już mało co sprawia mi przyjemność. Większość rzeczy które robię to bezmyślne zabijanie czasu. Nie mam żadnej pasji a wszelkie próby jej znalezienia spełzły na niczym. Aktualnie moje życie to samotna wegetacja pełna obojętnego smutku i pustki...
#gehenna #depresja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Burzillum: Też mam ten problem, ale ktoś mi kiedyś mówił że zainteresowanie czymś pojawi się samo jak będę w czymś odnosił postępy. Może to jest droga? Zmusić się robić codziennie trochę tego co wydaje się przydatne i najmniej nudne z dostępnych, potem więcej wraz z postępem zwiększać dawkę. Nie wiem, próbuję coś.
  • Odpowiedz
Wnoszę krzyż na Golgotę w wielkim smutku i rozpaczy...
Jednak Szymon z Cyreny nie przychodzi mi z pomocą...
Święta Weronika nie ociera mych łez...
Jedynie jej szyderczy śmiech rozbrzmiewa po eterze...
Niewiasty jerozolimskie nie płaczą, jedynie plwają z pogardą na mój żałosny widok...

B.....m - Wnoszę krzyż na Golgotę w wielkim smutku i rozpaczy...
Jednak Szymon z Cyr...

źródło: comment_16331198684YhRiaaLQpmpEMRcQxTVaw.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@bartek1354:
Na osiem mil głęboka studnia zapomniana przez śmiertelników
Och, wypiłem to wszystko jednym łykiem
Osiem mil szerokiej doliny poza wszelką nadzieją
Och, wypełniłem to wszystko jedną pięścią.
  • Odpowiedz
Najgorsze w tym całym cierpieniu jest to kiedy dostąpisz oświecenia i zrozumiesz ze nie ma winnego, nie ma przyczyny którą można wyeliminować w życiu. Cierpienie jest nierozerwalnie związane z istnieniem świadomości i nie są mu winne kobiety, lewacy, czy cykliści a pragnienie które tworzy cierpienie.
#gehenna
  • 26
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wonsz337: gdy to zrozumiałes, to dostąpiłes wyższego poziomu wytajemniczenia. Wszystko to zdaje się przekazywać buddyzm, medytacja i psychodeliki. Z tego punktu możesz dążyć do eliminacji cierpienia poprzez pielęgnacje oświeconej postawy i szukanie radości w medytacyjnym stanie umysłu
  • Odpowiedz
@keczynski: W jodze można szukać młota na cierpienie, gdy wyciszysz swoją świadomość ze stany wzburzonego morza targanego falami myśli to gładkiej jak lustro tafli wody, dzieją się rzeczy które się fizjologom nie śniły a między innymi zanika cierpienie. A każdemu przegrywowi czy eremicie s----------a polecam zamknąć się samemu w domu i zjeść minimum 5g suszonych psilocybe cubensis, oddać się w ramiona śmierci i stanąć przed trybunałem bogów.
  • Odpowiedz
Jestem Mistycznym Wojownikiem. Może los pokarał mnie wieczną samotnością, udręką, rozpaczą i smutkiem ale nie dam sobie wchodzić na głowę jakimś tam plugawcom...
#gehenna
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

chciałbym odnowić stare znajomości, albo nabyć nowe, ale zupełnie nie mam wystarczającej odwagi do popełnienia tej czynności jaką jest zainicjowanie rozmowy i podtrzymywanie jej, no i jeśli chodzi o komunikatory tekstowe trzeba też liczyć się z tym, że rozmówca akurat teraz nie odpowie bo jest w pracy, jacyś goście są u niego, albo po prostu nie wie co odpisać więc się godzinami zastanawia (muszę przyznać, że jest to też moja przywara). Jeszcze
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach