Mireczki
Polecam książkę - Klucz do świętej historii wszechświata

Fajnie się czyta, mózg trochę paruje, ale warto( ͡° ͜ʖ ͡°) Autor szuka wspólnych mianowników w kulturach i filozofiach starożytnych i stara się udowodnić, że tak naprawdę wszyscy dawni ludzie posiadali identyczną wiedzę na temat prawdziwej natury wszechświata i to wszystko zostało zakodowane według diagramu, który autor przedstawia w książce.
Znajdziecie tam nawiązania do Biblii, filozofii Platona, Arystotelesa, filozofii
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fajnie się czyta, mózg trochę paruje, ale warto( ͡° ͜ʖ ͡°) Autor szuka wspólnych mianowników w kulturach i filozofiach starożytnych i stara się udowodnić, że tak naprawdę wszyscy dawni ludzie posiadali identyczną wiedzę na temat prawdziwej natury wszechświata i to wszystko zostało zakodowane według diagramu, który autor przedstawia w książce.


@unick: Czyli hermetyzm meh ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Brzytwa_Ockhama: Też tak pomyślałem czytając książkę, że jest sporo hermetycznych elementów, dużo wspólnych mianowników, ale siłą rzeczy to się musi zazębiać bo nie może być kilku prawd tylko jedna podana co najwyżej w różny sposób. Z całą pewnością jest to dobra pozycja dla nowych poszukiwaczy lub dla starych wyjadaczy aby sobie to wszytko usystematyzować w odmienny sposób.
  • Odpowiedz
Robert M. Pirsig
Zen i sztuka obsługi motocykla (fragment)
Jeżeli uznamy całość ludzkiej wiedzy za jedną potężną budowlę o strukturze hierarchicznej, to wyżyny myśli ludzkiej sytuują się na samym jej szczycie, na poziomie najbardziej ogólnym i abstrakcyjnym.
Niewielu ludzi tam dociera - pobyt na tych wysokościach nie przynosi wymiernych korzyści. Jednak podobnie jak wysokie góry świata fizycznego obszar ten cechuje surowe piękno, które wielu ludziom kompensuje trudy wędrówki.
Przebywając na wyżynach umysłu, trzeba się przyzwyczaić do
kaosha - Robert M. Pirsig
Zen i sztuka obsługi motocykla (fragment)
Jeżeli uznamy c...

źródło: comment_yAsgy0BDxx5N1xJLCGZCvwuKIX4gB4uz.jpg

Pobierz
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Czy coś z tego jest prawdziwe? Mam na myśli, spójrzcie na to. Świat zbudowany na fantazji! Emocje syntetyczne w postaci pigułek, wojny psychologicznej w formie reklamy, chemikaliów zmieniających umysł w formie żywności, seminariów prania mózgu w formie mediów, kontrolowane pojedyncze bąbelki w postaci sieci społecznościowych. Rzeczywistość? Od przełomu wieków nie żyjemy w niczym, co jest blisko rzeczywistości. Wyłączyliśmy ją, wyjęliśmy baterie, podsunęliśmy worek GMO, a my wrzuciliśmy resztki do wciąż rosnącego śmietnika
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@DankTom69: cofnij się kilka pokoleń wstecz - dzieci w fabrykach, niewolnictwo, średnia życia o połowę krótsza, plagi chorób, wojen. Żyjemy w najlepszych czasach w dziejach ludzkości i chyba od tego komfortu nam p--------o trochę ¯\_(ツ)_/¯ ale fakt - myślę np. niewolnictwo nadal istnieje, tylko zmieniło swój charakter, więc wiele z tego co piszesz jest trafne.
  • Odpowiedz
Ludzie jak zwierzęta, są źli z natury, bezwzględni i okrutni.
Tak działa matka natura, ten świat to po prostu syf, trzeba się z tym pogodzić i podjąć wreszcie odpowiednie kroki, żeby temu się przeciwstawić, ale do zakutych łbów nigdy nie dotrze idea #antynatalizm u

Gdyby ludzie nie byli sk........mi z natury to na świecie nie było wojen. Przecież oczywistym jestem, że dowódcy wojskowi, państwowi wiedzą doskonale (zawsze wiedzieli od setek tysięcy lat)
  • 30
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@LichoToWie: chodzi o subiektywne zło. Jak będzie ci wiercił w dupie to oczywiste ze to będzie dla ciebie złe - niechciane. Chyba ze jesteś nieogarnięty i po prostu nie potrafiłeś się tego domyślić.
A jezeli wykazemy ze dla kazdej istoty odczuwającej na świecie wiercenie jest złe to mozemy stwierdzić ze obiektywnie zło istnieje i wiercenie w dupie jest złe.
  • Odpowiedz
@Brak_Oryginalnego_Pseudonimu: Pewnie dlatego, że - wyobraź sobie - Francja to nie ZSRR. Analogicznie: to, że podoba mi się wybrany aspekt życia w Dubaju, wcale nie znaczy, że chciałbym tam mieszkać. Myślę, że motywacji takiej persony, jak Sartre, trudno byłoby dojść.
  • Odpowiedz
Ostatnio zacząłem czytać "Bojaźń i drżenie" Sorena. Na początku lektura wydawała mi się całkiem zrozumiała, ale z czasem nie wszystko staje się tak oczywiste (,) Zna ktoś jeszcze fajne wykłady takie jak ten tutaj, które pomogą mi zrozumieć więcej? Mogą być również eseje albo jakaś literatura, byle aby była ona łatwo dostępna i raczej skupiała się na jednej rzeczy a nie na wielu.

#filozofia
W.....k - Ostatnio zacząłem czytać "Bojaźń i drżenie" Sorena. Na początku lektura wyd...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach