"Pokój na Ziemi" Stanisława Lema
Fragment ostatniej obszernej książki z serii przygód Ijona Tichego (ukończonej w 1984 r., wydanej po raz pierwszy w 1987 r.). Rzecz dzieje się w nieodległej przyszłości, kiedy ziemskie mocarstwa postanowiły wyekspediować swe arsenały i fabryki nowej broni na Księżyc, aby tam ewoluowały samopas, pozostawiając Ziemię w stanie pokoju i dobrobytu. Lęk przed tym, co się z owych arsenałów urodziło, popycha jednak organizacje międzynarodowe do wysłania Ijona lichego
Lifelike - "Pokój na Ziemi" Stanisława Lema
Fragment ostatniej obszernej książki z s...

źródło: comment_8jrcUPE1QztslSC4qx7eT71b6W2AhArZ.jpg

Pobierz
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Evert: Niektóre tak, np. Tichy pojawia się w Dziennikach gwiazdowych, Kongresie futurologicznym czy Wizji lokalnej, świat Pirxa połączony z Fiaskiem, ale tak ogólnie to nie są jakieś serie, każda jest samodzielna.
  • Odpowiedz
@Evert: Pewne powiązania istnieją, np. ze względu na narratora i głównego bohatera - Ijona Tichego: "Dzienniki gwiazdowe", "Kongres futurologiczny", "Wizja lokalna" i "Pokój na Ziemi" ale również konwencję: "Eden", "Powrót z gwiazd", "Solaris", "Niezwyciężony", "Głos Pana", "Opowieści o pilocie Pirxie" to SF; "Śledztwo" i "Katar" to SF wymieszany z kryminałem, etc.
  • Odpowiedz
Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i tłumaczem prozy amerykańskiego mistrza science fiction przeprowadzona w związku z polską premierą (2015 r.) biografii "Philip K. Dick - człowiek, który pamiętał przyszłość" Anthony'ego Peaka. [plik audio]
Czy był szalony? Bez wątpienia. Gdyby był normalny, nie byłby geniuszem. Zdrowy małż nie rodzi pereł. Warto czytać Dicka i patrzeć, jak jego fantazja opisywała rzeczywistość z co najmniej pięćdziesięcioletnim wyprzedzeniem. Warto też
Lifelike - Lech Jęczmyk o niezwykłej osobowości Philipa K. Dicka
Rozmowa ze znawcą i...

źródło: comment_nndZacJYMr18GX8KBEL2iHXwxwO7DRAA.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zanurzony w przyszłości
Wiele lat temu, gdy Stanisław Lem był już bardzo popularnym autorem, ale nie znaliśmy go jeszcze z telewizji, zobaczyłem pewnego razu, jak powitał dwie panie ze staromodną galicyjską galanterią i szarmanckim "całuję rączki". Muszę przyznać, że przeżyłem mały wstrząs. Wychowany na "Astronautach", "Dziennikach gwiazdowych" i "Cyberiadzie" wyobrażałem sobie, że autor tych książek pewnie jest trochę podobny do pilota Pirxa czy Kelvina z "Solaris". Przez myśl mi nie przeszło, że
Lifelike - Zanurzony w przyszłości
Wiele lat temu, gdy Stanisław Lem był już bardzo ...

źródło: comment_QQY810afe4ksgrdifj9XYmT9g8xV7YwT.jpg

Pobierz
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Fantomatyka, roboty i bęben – Matrix według Stanisława Lema
Kategoria „mózgu w naczyniu” jest filozoficznym eksperymentem myślowym, nowoczesną formą sceptycyzmu, który polega na zamknięciu ludzkiego mózgu w specjalnym naczyniu, czy też maszynie i podłączenie go do sprzętu stymulującego bodźce. Dzięki temu mózg odbiera doskonale spójne złudzenie istnienia świata – osób, przedmiotów, zmysłów, uczuć i emocji. Koncept ten często wykorzystywany jest przez twórców nurtu science fiction, np. w zawartym w tytule Matrixie. W
Lifelike - Fantomatyka, roboty i bęben – Matrix według Stanisława Lema
Kategoria „mó...

źródło: comment_ITa8l1Teb6RWJOdNuyo5DW54JoOxUZgZ.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach