Filmy o zombie są dziś już kanonem kina grozy, część ludzi je lubi, część nie, jednak myślę że większość z nich nie zdaje sobie sprawy, o czym w rzeczywistości one są.

Nie opowiadają one historii strasznych potworów, ale są metaforą świata, który upadł, np. w wyniku kryzysu ekonomicznego, katastrofy naturalnej, czy wojny - stworki te to parabola tego, jak zachowywaliby się wszyscy, którzy znaleźliby się w tej sytuacji.

Zauważcie, że bohater zawsze
@NadiaFrance: Niezupełnie, już od czasów klasycznej "Nocy Żywych Trupów" obok Zombie byli zdegenerowani trudną sytuacją ludzie. A Zombie to jest przede wszystkim taki popkulturowy zabieg dzięki któremu można pokazaćna ekranie przemoc, na którą normalnie nie ma tam miejsca np. masowe strzelanie z satysfakcją do bezbronnych cywili albo i do dzieci "bo to zombie".