Cześć, Mirki. Orientujecie się, czy da się jakoś - w rozsądny sposób i nawet za opłatą - sprawdzić, czy ktoś nie jest podpięty pod prąd (mianowicie współlokatorzy, z którymi dzieli się korytarz)? W porównaniu do innych, mamy mega duże rachunki i od jakiegoś czasu się zastanawialiśmy, czy tak nie jest. A dzisiaj, po raz drugi, wywaliło nam korki i zauważyliśmy, że przy tej okazji - zgasło także światło, które ma rzekomo należeć
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@przemyslaw-priemek: jak by się sprzedawca prosił aby kupić to tak, tym czym bym chciał i w dodatku za tyle ile bym chciał.

W tej sytuacji są właśnie kacapy. Nikt nie chce kupić tego co mają do sprzedaży.

Jak długo to potrwa nie wiem, na chwilę obecną są w głębokiej i ciemnej dupie.
  • Odpowiedz
W jaki sposób panie majster rosja miała nam sprzedawć energię elektryczną?


@Limon2g: Nie bezpośrednio. Chodzi o to, że ich elektrownie jądrowe pozwalają im na to, by więcej węgla i gazu sprzedać, zamiast zużyć u siebie na produkcję elektryczności.
  • Odpowiedz
Europa


@tomasztomasz1234: Niemcy =/= Europa ( ͡° ͜ʖ ͡°) Tacy Finowie budowali (ciężko im szło, ale szło) i są na ukończeniu swojej EJ. Francuzi ze swojego atomu też nie rezygnują, Czesi, Węgrzy tak samo. Jakoś Germanom uroiło się zamykanie EJ. Ciekawe kto miał na te decyzje wpływ...
  • Odpowiedz