• 0
Panowie, chyba przelewelowałem i Morgotta spotkała kolejna tragedia w życiu.

Gram jak gra była projektowana, czyli wspomagam się summonami, w końcu do czegoś one są. 1. podejscie, padam od razy bo jak przyzwałem duszka, to dostałem strzałą na pysk () 2. podejście, Morgott pada szybciej niż Popek, normalnie padł po 30-40 sekundach xD

Ehh, liczyłem na coś więcej, nawet Morgott nie dokończył drugiej kwestii, bo już leżał (
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Tratak: ogolnie gra ma problemy z balansem w otwartym swiecie co wychodzi coraz badziej w miare jak ktos sumiennie czysci mape, przy okazji mozna cos zwyczyscic nie po kolei i nagle kolejna lokacja bedzie banalna.

Ja tak zrobilem quest ranni, wieczne miasta itp zanim poszedlem na plaskowyz atlus i potem az szkoda bylo bosow
  • Odpowiedz
@Tratak: Może nie chodzi o przelewelowanie, a o to, że dobrze Ci poszło i masz skilla. Nie zrzucajmy wszystkiego na lewelowanie, ludzie lewelują a i tak są rozjebywani XD

W końcu git gud nie znaczy tylko "leweluj postać" ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
#eldenring
Radagast i j----a bestia ekdenska. Czuję się jakbym grał z cziterem. Jak z tej bestii zostało z 15%hp... I mnie zabił gnój.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Właśnie skonczylem Elden Ring, platyna wbita. Było to moje pierwsze poważne podejście do soulsowego klimatu, kiedyś tylko odpaliłem sekiro ale po godzinie byłem bliski połamania pada, nie szło mi kompletnie i oddałem. ER za to mnie zachwycił. Co polecacie jako kolejne? Demons souls? Bloodborne? A może spróbować dark souls czy juz sie za bardzo zestarzały? Dodam tylko ze calosciowo jestem dość casualowy, jakbym miał 50 razy zginąć na co drugom bossów to
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@corran11: Ja bym wybrał Dark Souls 3 bo ma najwięcej wspólnego z Elden Ringiem. W Bloodborne gra się dynamiczniej bo nie ma bloku. Demon's Souls to najlepiej wyglądająca gra, z zachowanym core starej wersji co dla nowych graczy może wydawać się 'drewniane'. Pamiętaj że nie ma w żadnej z tych gier przycisku skakania (skakać się da tylko podczas sprintu)

Dodam tylko ze calosciowo jestem dość casualowy, jakbym miał 50 razy
  • Odpowiedz
Quaz zabrał głos w sprawie - dyskutowanego tu dość często - problemu bossów w Elden Ring.
Mowa tu oczywiście nie o recyklingu, a o absurdalnych łańcuchach combosów, one-hitujących atakach itd.
Quaz stawia tu hipotezę, iż - w odróżnieniu od wcześniejszych soulsów - bossowie w ER sprawiają wrażenie zaprojektowanych pod pojedynki z kilkoma graczami na raz, stąd np. bardzo mocne ataki - by gra mogła uniknąć sytuacji, gdzie jeden odciąga bossa, a drugi
kaczek93 - Quaz zabrał głos w sprawie - dyskutowanego tu dość często - problemu bossó...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@kaczek93: sporo osób mówiło że to przez summony bossowie są tacy jacy są. Widać to w takich nowych i fajnych mechanikach jak zmienne comba, mniej staggerów (nie liczę niszczenia postury jako stagger, poza malenią w eldenie nie ma nic takiego jak stagger Gaela co 3 ciosy dużą bronią) i agresywne AI które może utrzymywać combo przez kilkanaście sekund. Dziwne że nic nie wspomniał o balansie, gra po stolicy daje przeciwnikom
  • Odpowiedz
@plonace_kalosze: Czy ty właśnie porównujesz turowy system walki z FF do tego z Elden Ring?
To tak jakby napisać, że w Forzie lepej się walczy z przeciwnikami niż w Modern Warfare.
Przecież tu się nie rozchodzi o trudność tylko o to, że po prostu w ER bossowie zaprojektowani są gorzej niż w poprzednich grach From.
  • Odpowiedz
grał kotoś na madness na pve? Bo właśnie mi wpadło i nie wiem czy zaczynać tym grać czy sobie odpuścić bo na necie mówią, że spoko.
#eldenring
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kiedys_Mialem_Fejm: powiem tak, boss kozacki, wyglad, pomysl itp ale mechanike walki z nia troche spaprali. Ma ten super atak ktory zabija wszystko jak nie zrobisz idealnej odpowiedzi na niego, a pozostale ma znow tak banalne do unikania ze gdyby nie ten super atak to mozna by ja rozniesc jak gnoj po polu. W praktyce mimo 10 buteleczek itp gra sie po prostu do pierwszego bledu jak w sekiro. Tylko ze
  • Odpowiedz
Czy #eldenring to tak naprawdę science-fantasy? Mamy dużo kosmicznych tropów w lore gry, które wskazują, że ci Outer Gods to po prostu różne stworzenia z kosmosu które przylatują na planetę gdzie rozgrywa się akcja gry i walczą o swoje wpływy. Mamy wątek Radahna który "wstrzymał ruch gwiazd" (w jakiś sposób powstrzymał rozbijanie się kosmicznych stworzeń na powierzchni planety?), Astela który wyraźnie jest jakimś stworem który przyleciał z kosmosu i r----------ł
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 1
@Kosmiczny_pies_Kazak gwiezdnych bestii jest więcej, ale ta przy górze Gelmir szczególnie przywaliła.

Radahn to na pewno miał sporą wiedzę, ponieważ jak wynika z opisu przedmiotów coś tam studiował o grawitacji, ale to chyba dla swojego konia xd

No ale w gruncie rzeczy to o kosmicznych stworach wiedzieli zapewne tylko Marika/Radagon, Ranni (ta to na pewno, możliwe, że jako jedyna ogarniała temat, a i tak nie wiadomo czy sama nie służy jakiemuś
  • Odpowiedz
@Tratak: Tak, poszczególne istoty w świecie gry mają swoje Dwa Palce. To przekaźniki, które pozwalają na kontakt z Większą Wolą, więc jest ich dość sporo i tak jak mówisz - Ranni miała swoje osobiste. Marika też, co prawdopodobne - to te, z którymi my mamy styczność (bo widać, że są już bardzo stare).
@tarkaz: Tu nie ma co spekulować - tak, zdradziła Dwa Palce, bo nie chciała być
  • Odpowiedz