#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień 6. Powoli zaczyna działać. Ostatnia noc już nie była jakoś specjalnie senna (takie 8/10 w stosunku do dnia). Powiem więcej, w dzień miałem problem z zasypianiem (a bardzo rzadko mam!), bo najzwyczajniej w świecie robi mi się nadmiar snu. Widać 3 godziny to za dużo :). Nie no, żarty już sobie robię, to jest pewnie wpływ tego że noc wcześniej przespałem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogodynek: ojciec mi opowiadał że na studiach był koleś który tak robił przez całe studia. Zdał medycynę wiec chyba da radę się tak funkcjonować :) ciekawy jestem jak Ci wyjdzie
  • Odpowiedz
( ͡° ͜ʖ ͡°) ( ͡° ʖ̯ ͡°) ( ͡º ͜ʖ͡º) ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°) ( ͡ ͜ʖ ͡) () ( ) ()
  • Odpowiedz
#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień 5. To ciekawe, że zarówno mi jak i @Kaba___JK porażka zdarzyła się tej samej - piątej - nocy. Standardowo zasnąłem o godzinie 0 i zamiast się obudzić o 1, wstałem dopiero o 4:30. I to mimo czekolady czekającej zaraz przy budziku! Czuję jednak, że dokonał się mały przełom, do którego dążyłem od początku eksperymentu. Nie tylko zaczęły się pojawiać marzenia
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaba___JK: cóż, jeżeli dalej sny z marzeniami sennymi będą mnie tak regenerować to dołożymy cegiełkę do badań, na temat tego do czego służy REM ;). od początku założyłem sobie, żeby nie robić tego całe życie, ale gdzieś maksymalnie do września/października (sezon w robocie). narzeczona i tak kręci nosem na spanie beze mnie.
  • Odpowiedz
@pogodynek: Mam podobne podejście. Na dłuższą metę to dość nieefektywny tryb życia, ale dobrze by było wiedzieć że jest taka możliwość by przez kilka miesięcy bez większych problemów pocisnąć te 20 godzin pracy dziennie. Na razie można tylko pomarzyć jaką by to dało przewagę nad innymi ludźmi i możliwości.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień 4. Po każdym śnie przez dobre 10 minut czuję się jak zwłoki. Dobrze, że jest super pogoda to mogłem sobie odbić złe samopoczucie świeżym powietrzem i dużymi dawkami słońca. Fizycznie czas reakcji mam w normie, ale sporo szybciej męczę się niż zwykle. Wygląd snów już się zmienił, zniknęło dwa dni temu opisane uczucie relaksu, a w jego miejsce wyrobiło się automatycznie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień 3. No to nieźle mnie ciało podeszło. Niby wszystko jest okej: kupa energii, w nogę gram tak jak zawsze, w pracbazie wyrabiam normę, noce trochę senne, ale dają radę. A tu nagle obudziłem się dwie godziny po budziku. Budzik był wyłączony, więc musiałem wstać przez sen i osobiście go wywalić z komórki. Cwana zagrywka - czyżby aż tak było ciało wyczerpane?
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@duskhorizon: wiesz, te wszystkie pytania biorą się właśnie z niezbyt dobrego zrozumienia medytacji. trzeba przejść przez ten "ból" i przeczytać te kilkadziesiąt kartek, no nie ma bata. jeżeli masz problemy ze sobą to lepszy będzie prozac, a nie medytacja. sama vipassana polega na osadzeniu cię w teraźniejszości, nie ma przeszłości i przyszłości, jest tu i teraz. po każdej jesteś coraz bardziej świadomy aktualnej chwili, potrafisz nabierać dystansu do tego co
  • Odpowiedz
#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień 2. W ciągu ostatnich 60 godzin spałem łącznie około 7h. Szczerze to jestem zaskoczony, bo byłem nastawiony na mega problemy i kryzysy, a tu wszystko leci dość gładko. Dzisiaj w #pracbaza zaprojektowałem i napisałem nowy (działający) algorytm do przetwarzania danych graficznych, więc z techniczną stroną umysłu wszystko okej. Czasem jedynie nie nadążam za rozmowami. W nocy jest sporo ciężej
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen2h #polifazowy #eksperyment

Dzień1. Mija 36 godzin od startu, na razie jest okej. Największy kryzys zaczyna się od snu o godzinie 20, wtedy dopada mnie senność, która narasta z każdą godziną. Normalnie nockę bez problemu bym przetrwał (jak poprzednie w swoim życiu), ale tutaj największym problemem jest zaśnięcie i wstanie po 30 minutach. Raz mi się nie udało (o godzinie 4) i wstałem dopiero po
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#sen2h #polifazowy #eksperyment #sen

Dzień 0. Dzisiaj ostatni raz spałem normalnie, obudziłem się o 8, więc pory snu ustaliłem na 12, 16, 20, 0, 4 i 8. Jestem po dwóch pierwszych snach, oczywiście nic ciekawego nie ma - co najwyżej jestem lekko przymulony, bo mam nadmiar snu. Za każdym razem daję sobie pół godziny: 10 minut zasypiania i 20 minut snu, i z
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kaba___JK: 3 bądź 4 doby, później było naprawdę ciężko wstać. Miałem też problem z zasypianiem, niby byłem zmęczony a nie mogłem usnąć i sam się jeszcze nakręcałem, że kurde nie mogę usnąć czas leci a ja zaraz będę musiał wstać. Dodatkowo czułem się cały czas zmęczony, niby masz te 5h więcej ale mózg nie pracował tak jak powinien, więc ciężko było zrobić coś konstruktywnego. Cały mój eksperyment rozłożyło też życie
  • Odpowiedz
@Kaba___JK: W książce GRA - Neila Straussa, którą czytałem wiele lat temu, też próbowali wdrożyć ten system snu i też polegli. Ale z tego co pamiętam i tak chyba długo wytrzymali, pamięć mnie zawodzi ale chyba własnie było to coś koło dwóch tygodni.
  • Odpowiedz
#polifazowy #eksperyment

Postanowione - w niedzielę/poniedziałek rozpocznę przechodzenie na sen polifazowy. Zamiast 8 godzin na dobę, będę spał przez 2 godziny w sześciu dwudziestominutowych drzemkach (więcej info tutaj ). Niektórzy mówią, że to mit i się nie da, więc będzie okazja do weryfikacji. Postaram się opisywać codziennie przynajmniej w pierwszych kilkunastu dniach i odpowiadać na pytania.

Po co? Jara mnie opcja 5 godzin więcej na dobę. Jestem z gatunku tych
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

#eksperyment #fobie

Mirki, słyszeliście o czymś takim jak trypofobia? Mnie to zbytnio nie rusza, ale ostatnio słyszałem od wielu osób, że zdjęcia z otworami potrafią ich wprawić w niepokój, albo obrzydzenie.

Macie takie coś? :>

Mam parę zdjęć. Możemy przetestować :D
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach