Sytuacja:

1) Oboje żyjący rodzice przekazują darowizną dom o wartości ok. 400 tys. zł swojemu synowi.
2) Po ich śmierci rodzeństwo domaga się prawa do zachowku.
3) Czy dom który stricte nie był już własnością rodziców również jest wliczany do wyliczenia zachowku ?

#prawo #darowizna
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Dyktus: O ile w umowie darowizny (w formie aktu notarialnego) nie zastrzeżono, iż własność nieruchomości nie zalicza się na schedę spadkową to niestety wartość domu będzie wliczana do wyliczenia zachowku przy ewentualnym dziale spadku.
  • Odpowiedz
#podatki #darowizna #prawo
Czy jeżeli uzyska się darowiznę od rodzica (w gotówce) przekraczająca 9637 zł i wpłaci się ją na swoje konto w paru transzach (poniżej wymaganych do zgłoszenia 9637 zł) to i tak trzeba to zgłaszać do US bo łącznie tworzą kwotę przekraczającą ten limit ?
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@erwit: wyciągnąć pieniądze z konta i schować w skarpetę (tylko nie u siebie)? Darowizna na rzecz brata bedzie mogła byc przedmiotem skargi paulianskiej i pieniądze te tez pójdą sie walić. Darowiznę bowiem musisz zgłosić i wtedy bedzie ślad po kasie i komornik jak bedzie chciał to to prześledzi.
  • Odpowiedz
@Chicane: darowizna może być spisana w dwóch formach aktu notarialnego lub umowy, w żadnej z tych form nie jest wymagany cel darowizny chyba że jest to warunek złożenia darowizny tzn gdyby w tym przypadku babcia, chciała Ci przekazać pieniądze tylko i wyłącznie na konkretnie określony cel, który należy określić.
  • Odpowiedz
@Chicane: jesli nieruchomosci to tylko aktem ( i z tego co sie orientuje podac orientacyjna rynkowa wartosc trzeba), dla najblizszej rodziny podatku nie ma (przynajmniej poki co )
  • Odpowiedz
http://lodz.gazeta.pl/lodz/1,35153,18377715,92-letni-lodzianin-przekazal-bonifratrom-wielki-majatek.html#ixzz3gSNfaBbS

92 latek z Łodzi ofiaruje działkę wartą 3,2 mln złotych na dokończenie budowy szpitala.
#lodz #ofiarnosc #darowizna #szpital

Rok temu do szpitala bonifratrów na Chojnach przyszedł starszy pan. Spytał, gdzie jest przeor i chwilę później był w kancelarii.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy i Mirabelki mam pytanie w związku z #darowizna.
Czy jeżeli 50% udziału w pojeździe przekaże swojemu #rozowypasek (żona) i wartość nie przekracza tych 9tyś z hakiem to muszę składać deklarację do US (zgłoszenie o nabyciu własności rzeczy czy jak to się tam zwie? a jeśli tak.. to kiedy od zawarcia umowy-darowizxny.
Z góry dzięki za odpowiedź( ͡° ʖ̯ ͡°)

#urzadskarbowy
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Hejo Mirasy! Mam od kilku lat auto i w sumie namówiłem mame na to, żeby została współwłaścicielem mojego auta dzięki czemu mógłbym zaoszczędzić na OC. Czy ta umowa wystarczy: http://www.infor.pl/prawo/umowy/samochod/293136,Umowa-darowizny-samochodu-WZOR-UMOWY.html ? I druga sprawa, mam to zanieść do wydziału komunikacji, czy oni wpiszą w dowód rejestracyjny drugiego właściciela czy też wydadzą nowy? Jakieś koszty? I ostatnia sprawa, muszę to ponoć zgłosić do US, prawda to? Jeżeli tak, to w jakiej formie? Mam
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pitus_bajtus: w sumie ciekawy przypadek. Koniec końców, w takiej sytuacji mój brat i ojciec staną się współwłaścicielami (o ile nie zrzekną się spadku).

Nie jest to (niestety) tylko parę złotych, ale paręset złotych. Wiem, że z rodziną to najlepiej wychodzi się na zdjęciach, ale mimo wszystko u mnie raczej dobrze się żyje ;) Poza tym, jeszcze tylko parę latek i będę mieć max, to wtedy zrobimy darowizne w drugą strone
  • Odpowiedz
#prawo #darowizna #samochody

Zmieniło się coś ostatnio w prawie dotyczącym darowizny samochodu? (ktoś mi coś takiego wspominał, nie wiem czy internety są aktualne). Darowiznę samochodu można załatwić między sobą jak dotychczas czy notariusz już jest potrzebny?
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie jestem zwolennikiem żebrania po internetach, ale w tym wypadku pomagam bo wiem, że zebrane pieniądze trafiają we właściwe miejsce i przeznaczane są na właściwe rzeczy. Piotruś to synek mojej koleżanki. Pewnie jest taki sam jak dziesiątki innych dzieci - urodzony z wadą, która uniemożliwia mu normalne życie. Z chorobą, z którą rodzice postanowili się zmierzyć, i której podporządkowali całe swoje życie i pieniądze. Jeżeli jeszcze nie wiesz komu przesłać 1% z
wentynski - Nie jestem zwolennikiem żebrania po internetach, ale w tym wypadku pomaga...

źródło: comment_GhXo33u6WX7n2yauy3p41ExvFJTUOEo5.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@steemm: 1% nie jest dodatkowym podatkiem, więc nie płacz. Przeznaczaj go sobie na co chcesz. Serio. Tylko wstrzymaj się z wyzywaniem ludzi od nierobów i patoli tylko dlatego, że mają chore dziecko i szukają w każdym miejscu środków, które pozwolą im leczyć dzieciaka.
  • Odpowiedz
@davidoff_OB: a jeśli dzieciak nie ma ojca, który może w---------ć na rafinerię do Norwegii?

W ogóle ludzie, o czym jest ta dyskusja? Dałem wrzutkę, że można przekazywać 1% na dzieciaka. I koniec. Chce ktoś pomóc - OK. Nie chce - trudno. Po co te denne komentarze, skoro nie znacie sytuacji? Nie wiecie czy ojciec żyje. A może sam jeździ na wózku. Nie wiecie czy matka/ojciec pracują w Norwegii, na Ukrainie
  • Odpowiedz