Cześć Mirki i Mirabelki,

Jako że trochę pokrzyżowały się moje plany wakacyjne (a w każdym razie wskazują na to wszystkie znaki na niebie i na ziemi), postanowiłam rozejrzeć się za jakąś pracą #zagranico. Myślałam nad Danią, Francją i Niemcami - wprawdzie po duńsku nie mówię, ale po angielsku i francusku bardzo dobrze oraz po niemiecku dość komunikatywnie (powiedzmy, że wymaga krótkiego powtórzenia, ale tak to daję radę).

Wiecie coś
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@darck: Francję biorę pod uwagę, o Belgii nie myślałam - nie wiem, jak wygląda tam sprawa dostępności pracy, nie słyszałam też o nikim, kto by tam jechał w celu dorobienia sobie w wakacje. No chyba że na zbiór papryki, ale właśnie to odpada... Może coś wiesz na ten temat? :)
  • Odpowiedz
@i_love_poland: i to jest właśnie #wiedzabezuczyteczna

To zdjęcie to fejk. Gęstość wody zmienia się (nomen omen) płynnie, w sposób ciągły, a poza tym nie utrudnia to wcale mieszania się tej samej fazy.

Neptun ani Matka Natura nie wiedzą, gdzie według ludzi przebiega jakaś mityczna kreska oddzielająca połączone ze sobą morza. Geografowie też do końca nie wiedzą i jeden geograf powie tak, drugi powie nie ;) Żaden chyba nie
  • Odpowiedz