Koleś z którym chodziłem do gimbazjum (dwa albo trzy lata młodszy) "rapuje" - udaje że coś tam umie, nie znam się na tym gatunku muzyki. Jako że mam go w znajomych na fejsie to raz na jakiś czas coś mi się z jego "twórczości" wyświetla na tablicy. Jak już wspomniałem nie znam się na samym gatunku muzyki, ale sam teledysk jest tak #!$%@? zrobiony, że prędzej bym się powiesił niż wysłał to
Facet robi to co lubi i chwała mu za to. Może kiedyś zacznie robić coś dobrego. Nie lubię rapu, sam słucham metalu symfonicznego i instrumentalnego hip hopu. Nie ma sensu tak za plecami ludzi ich krytykować. Nie chciałbyś, żeby ktoś robił polew z tego co robisz, tylko dlatego że zaczynasz.
  • Odpowiedz
Idę sobie z kolegami w #radom po ul. Moniuszki i podbija jakiś koleżka z pytaniem "sorki, nie wiecie może czy gdzieś tu przy Moniuszki jest jakiś sad?". Dla tych, którzy Radom znają tylko z żenującego kabaretu o zupkach chińskich wyjaśniam, że jest to ulica w samym centrum miasta i żadnych sadów tu nie ma. Patrzymy po sobie ze zdziwieniem - "może chodzi o park, albo jakąś nową restaurację otworzyli ( ͡°
FarmazonowyMsciciel - Idę sobie z kolegami w #radom po ul. Moniuszki i podbija jakiś ...
  • Odpowiedz
Ej beka płakali wszyscy w kolejce po kebaba bo na rynku w Krakowie stało dwóch Włochów i przez 10 minut próbowali się dogadać jakiego kebaba chcą zamówić. Pani ekspedientka nie rozumie po angielsku jakie oni smaki chcą to ja na to że albo with cow albo with chicken

#czystyubaw #pdk
Rozmowa z moją babcią:

B: No wiesz, na tym spotkaniu to rozdawali obecnym takie wiesz, jak się to mówi?
Ja: Ale co babciu? Coś do komputera?
B: No, no. Jak się to mówi? Pędziwiatry?
Ja: Pendrivy, babciu ( ͡ ͜ʖ ͡)
B: Tak! Haha, taka podobna nazwa.

Łkałam ze śmiechu ( ͡° ͜ʖ ͡°) Wszakże pendrive i pędziwiatr mają wiele wspólnego.

#babcia #