"Bagno Szaleńców" przeczytane. Mocno średnie.
Postacie mało oryginalne, mało militarki (w sumie w całej książce mamy podane 4 modele broni, poza tym same "karabiny" i "pistolety"), nie do końca logiczna fabuła (gość ranny w brzuch biega po całej zonie z powodu karabinu, który można kupić w każdym sklepie z karabinami, wtf? ( ͡° ʖ̯ ͡°) ). Najciekawszy IMO wątek, czyli tytułowe bagno, nie został pomimo potencjału rozwinięty. Mimo
mokry - "Bagno Szaleńców" przeczytane. Mocno średnie. 
Postacie mało oryginalne, mał...

źródło: comment_JcfVhzvqZbK32z3Hbx28GhIrKUMB1VDk.jpg

Pobierz
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@sanchopancho: Można podejść na spokojnie do pomnika. Nie wolno wychodzić poza obręb tego okrągłego terenu na którym się znajduje. Promieniowanie po nasunięciu nowego sarkofagu jest tam niskie, jakieś 2.5uSv/h gdzie przy starym sarkofagu zmierzyłem tam 9uSv/h.
  • Odpowiedz
  • 1
Dokladnie, najbardziej szkoda moim zdaniem strazakow, gdyz mysleli, ze jada gasic "zwykly" pozar, a skonczyli w szpitalu w Moskwie (w specjalnej klinice dla osob napromieniowanych)
  • Odpowiedz
@Djboleeek: Na ten temat polecam książkę Swietlany Aleksiejewicz "Czarnobylska modlitwa" Tam jest opisany pobyt w Moskwie, nawet nie dali chować Strażaków rodzinie.
  • Odpowiedz