Brak ofiar, jednak nieznane są jeszcze przyczyny. Obiekt działał od 1992 roku i gromadził tysiące oryginalnych eksponatów kluczowych postaci związanych z katastrofą: ich osobiste rzeczy, przepustki (m.in. Anatolija Diatłowa), odręczne mapy likwidatorów, oryginalne dokumenty. Nie wiadomo jaki jest ich los.
Muzeum działało od 1992 roku i było stałym punktem organizowanych przez nas wyjazdów. Ten kto był z nami w Czarnobylu i w Kijowie, ten na pewno odwiedził również i ten obiekt.
Do sprawy wrócimy, jak tylko zostaną ustalone dodatkowe szczegóły, w tym przyczyny pożaru. Biorąc jednak pod uwagę, że tej nocy doszło do jednego z największych rosyjskich ataków na Kijów - istnieje spore ryzyko, że pożar wywołał dron.
Brak ofiar, jednak nieznane są jeszcze przyczyny. Obiekt działał od 1992 roku i gromadził tysiące oryginalnych eksponatów kluczowych postaci związanych z katastrofą: ich osobiste rzeczy, przepustki (m.in. Anatolija Diatłowa), odręczne mapy likwidatorów, oryginalne dokumenty. Nie wiadomo jaki jest ich los.
Muzeum działało od 1992 roku i było stałym punktem organizowanych przez nas wyjazdów. Ten kto był z nami w Czarnobylu i w Kijowie, ten na pewno odwiedził również i ten obiekt.
Do sprawy wrócimy, jak tylko zostaną ustalone dodatkowe szczegóły, w tym przyczyny pożaru. Biorąc jednak pod uwagę, że tej nocy doszło do jednego z największych rosyjskich ataków na Kijów - istnieje spore ryzyko, że pożar wywołał dron.
Fot. Jaroslav Yemalianenko
#ukraina #wojna #rosja #czarnobyl #napromieniowani
źródło: 1000014387
Pobierzźródło: 1000014388
Pobierzźródło: 1000014389
Pobierzźródło: 1000014390
Pobierz