@efeeem: Miałem takiego, nie złamał się przez 30 lat choć kilka lat temu trzeba było poprawić przednie kielichy i mocowanie tylnego wózka. Był już tak dziurawy i pordzewiały, że musowo było sprzedać, nie opłacało się tego ratować. Odjechał jak najbardziej na własnych kołach, z podbitym dowodem, oc, przebiegiem 420 tysięcy, co na pewno nie było prawdą, bo jak był sprowadzony jakieś 18 lat temu to miał 160.... przetarte siedzenie, boczki
  • Odpowiedz
Nie mam pojęcia, ale nie sądzę, bo ktoś nim przyjechał na zakupy do Kauflandu. I tam zrobiłem tę fotkę...


@Montago: Powiem tylko że w kiepskim stanie jest ten simson. Choć pierwszy raz spotkałem się z simsonem z zamontowaną blachą osłaniającą nogi.
  • Odpowiedz
Stoi niedaleko starego szpitala. Właściciel jeździ nią od lat. Za nowości musiała robić ogromne wrażenie w tłumie polonezów i małych fiatów.
  • Odpowiedz