#metal #rock #numetal #alternativemetal
#cultowe (477/1000)

Deftones - Change (In the House of Flies) z płyty White Pony (2000)

Wspaniała to płyta, więc postuję pod tagiem już trzeci (!) utwór z niej (po równie świetnych Digital Bath i Pink Maggit/Back to School).
Z takich smaczków, to robi mnie sampel (?) przed refrenem. takie z pozoru nie wnoszące wiele do numeru 3 dźwięki z delayem, ale jak zbliża się refren to człowiek
#metal #deathmetal
#cultowe (476/1000)

Death - Pull the Plug z płyty Leprosy (1988)

Jedna z ważniejszych w mojej "edukacji muzycznej" kapel.

Pierwszą połowę dyskografię lubię bardyo, to świetne płyty, ale nie dostrzegam na nich tyle geniuszu co na trzech/czterech ostatnich.
Z pierwszego okresu twórczości wybieram więc sztampę - wielki przebój :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez tysiąc
#rock i trochę #grunge i #postgrunge
#cultowe (475/1000)

Oleander - Why I'm Here z płyty Shrinking the Blob (1997) - była też nowsza wersja z kolejnej płyty, w trochę innym aranżu jak widzę

I kolejna pod tagiem niszowa kapela. Może cała płyta (to debiut, nowsze średnio kojarzę) nie urzekła mnie nie wiadomo jak, ale ten numer ma coś w sobie.

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują
#metal #powermetal
#cultowe (474/1000)

Blind Guardian - Mirror Mirror z płyty Nightfall in Middle-Earth (1998)

Power metal i ta kapela to zupełnie nie moja bajka, ale leciało swego czasu tyle razy w TV że nie mogę pominąć. Poza tym to zdaje się że ta płyta to klasyka gatunku i dość ceniony krążek wśród wielbicieli Tolkiena i Baldur's Gate? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
Generalnie na swój sposób doceniłem jak
#metal #gothicmetal
#cultowe (473/1000)

Crematory - The Loss z płyty Awake (1997)

Kolejna z kapel których nie słuchałem od "tamtych czasów". A tamte czasy to dysk 8GB na kompie, z czego 6 było zawalone muzą. Pamiętam że w głowie liczyłem że jakbym miał to wszystko na kasety nagrać to za czyste TDKi czy Maxelle albo EFki bym w kiosku na rogu zostawił kilkaset nowych polskich złotych :D

-------
#cultowe - tag do
#metal #vikingmetal #folkmetal
#cultowe (472/1000) <- tym razem z dzisiaj

Storm - Villemann z płyty Nordavind (1995)

Zupełnie nie mam pojęcia skąd to miałem na dysku. To jedna z tych kapel których nie słyszałem (ani razu!) spokojnie 20 lat i gdyby nie tag #cultowe to bym pewnie już nie usłyszał, mimo że tłukłem tego sporo. Jednocześnie doskonale pamiętam tę płytę, podobał mi się chłód w brzmieniu.
Dawno temu myślałem że to jakaś
#metal #numetal #limpbizkit
#cultowe (471/1000) -> wczorajsze bo zapomniałem :)

Limp Bizkit - Boiler z płyty Chocolate Starfish and the Hot Dog Flavored Water (2000)

Takie to były czasy że byłem rozczarowany tą płytą Limp Bizkit w porównaniu do poprzedniej :D Totalnie rozczarowany, bo Significant Others lubiłem i nawet po 20 latach z przyjemnością jestem w stanie słuchać.
A tu wpadł mi w ucho tylko ten numer, inny instrumentalnie od pozostałych, chociaż
@cult_of_luna: Dla mnie z kolei Chocolate starfish... to ulubiona ich plyta, a Boiler ma szczegolne miejsce w serdkuszku xd. Naprawde swietnie zaaraznowany utwor. Wideo bylo dziwne ale robilo mocne wrazenie w tamtych latach bo uzyli dosyc duzo, dobrych efektow specjalnych. Na pewno kosztowal kupe kasy.

Edit. Kurcze #!$%@? sobie te plytke wlasnie i to jeden z tych albumow w ktorych ciezki mi dopatrzyc sie sabszego utworu. Rowny od poczatku do konca.
#rock #gothicrock #deathrock #polskamuzyka
#cultowe (470/1000)

Deathcamp Project - Kłamać z płyty Painthings (2011)

Sporo ostatnio pod tagiem niszy, kapel które mało kto kojarzy. Dzisiaj takie cudaki z Kluczborka ;)
Piosenka niereprezentatywna, bo trochę inna muzycznie od reszty i chyba jedyna z całego albumu po polsku. Pewnie przez to została mi w głowie :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż
#punk #punkrock #rock
#cultowe (469/1000)

The Bill - Elektrownie Atomowe z płyty Początek Końca (1994)

Na początku życia tagu postowałem już 2 numery od nich (w tym Kaftan Bezpieczeństwa z tej samej płyty). Postuję raz jeszcze bo lubię bardzo wszystko co nagrali, a co nie jest "głupkowate" ( ͡° ͜ʖ ͡°) Ta piosenka może bardziej rockowa niż klasycznie punkowa, ale wpada w ucho (moje) mocno.

W ogóle jest
#metal trochę #doommetal trochę #blackmetal a na innych kawałkach też #darkfolk
#cultowe (468/1000)

Uaral - Eternal Beauty of the Trees z płyty Sounds of Pain... (2005)

Mocno dziwna kapela, do której "popchnęła" mnie geograficzna eksploracja muzyki - w tym przypadku ciekawość jak grają w dalekim Chile :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez tysiąc dni postuję rzeczy których
#rock #pop #poprock #80s
#cultowe (467/1000)

Queen - Scandal z płyty The Miracle (1989)

Przyznaję bez bicia - dla mnie ten zespół mógłby nie istnieć i nic z moich "muzycznych doznań" by nie zniknęło. Chociaż dyskografię znam oczywiście w całości, hiciory są niezaprzeczalne, a niektóre się śpiewa po pijaku (szczególnie We Are the Champions z 2019 to piękne wspomnienie :))
Na przekór wybieram piosenkę z mało docenianej płyty, ale jakoś tak za
@jgwr: pewnie, oczywiście nie piszę tego że Queen to #!$%@?, czy coś w ten deseń, bardzo doceniam i umiejętności Maya czy Mercurego i zmysł do pisania piosenek. Po prostu dla mojego ucha mają niewiele do zaoferowania tak całościowo :) żadna to nawet opinia o zespole, jedynie to że są "obok" mnie :)
#metal #symphonicblackmetal #avantgardemetal
#cultowe (466/1000)

Sammath Naur - Organic Ego System z płyty Self-Proclaimed Existence (2005)

Jeszcze jeden wpis z kategorii "lokalni, po znajomości" :)
Generalnie nisza i generalnie z perspektywy lat to nic wielce ciekawego :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez tysiąc dni postuję rzeczy których słuchałem przez ostatnie 20 lat (jeden numer dziennie, od 01/01/2020
#metal #postmetal #sludge #neurosis
#cultowe (465/1000)

Neurosis - Souls at Zero z płyty Souls at Zero (1992)

Tą płytą panowie z Neurosis opuścili bezpieczne zakotwiczenie w hardcore punku. Była to próba podążenia we własnym kierunku, w czasie kiedy nikt nie operował sobie sloganami typu "post-metal". Jednocześnie było na tyle wcześnie na kalendarzu, że następców, czy kapel poważnie inspirujących się tym kierunkiem nie było w tym czasie za dużo. Co za tym idzie,
#rock #postpunk #gothicrock #etherealwave
#cultowe (464/1000)

Cocteau Twins - But I'm Not z płyty Garlands (1982)

Niemożebnie mnie ta płyta cziluje :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez tysiąc dni postuję rzeczy których słuchałem przez ostatnie 20 lat (jeden numer dziennie, od 01/01/2020 do 26/09/2022). Szerokopojęty rock, metal, punk i pochodne. Niektóre były hiciorami, innych wolałem sobie nigdy
#metal #postmetal #sludge
#cultowe (463/1000)

Pelican - Dead Between the Walls z płyty City of Echoes (2007)

Mocno mi w głowie siedzą te riffy i melodie. Może nawet za mocno, bo poza tym numerem, to cała płyta szczególnie mnie nie urzekła.
Jakiś czas temu, przy okazji postowania Drought z debiutu pisałem że przekrojowo dla mnie zbyt ciekawi, do tego często mają dziwnie "wesołkowate" progresje i harmonie. No ale perełki się trafiają :)
#metal #gothicmetal <- do tej konkretnej piosenki chyba najlepiej pasuje
#cultowe (462/1000)

Celtic Frost - Obscured z płyty Monotheist (2006)

Bardzo bardzo bardzo lubię tę płytę w całości, nie tylko totalnie kultowe A Dying God Coming Into Human Flesh, które jakiś czas temu już postowałem. Tym razem zapodaję jeszcze poniższe :)

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z innych powodów niż muzyka.
Przez
#metal #postmetal #sludge
#cultowe (461/1000)

Isis - The Beginning and the End z płyty Oceanic (2002)

Tak się złożyło że to nie Cult of Luna (no cóż ( ͡° ͜ʖ ͡°)), ani nie Neurosis zwrócili moją uwagę na rosnący w siłę nurt post-metalu, a właśnie Isis i polski Blindead. Ta płyta paręnaście lat temu była niezapomnianym przeżyciem - coś jak odkrywanie nowych lądów.

-------
#cultowe - tag do
#rock #grunge #nirvana
#cultowe (460/1000)

Nirvana - Blew z płyty Bleach (1989)

Uwielbiam to wydawnictwo, razem ze składakiem Incesticide są to moje ulubione płyty od Cobaina.
Tutaj zawsze robi mnie brud, to że ten materiał jest tak niechlujnie i garażowo zagrany. Dokładając do tego punkową energię i bardzo często mocno obniżone strojenie gitar (tu jest C!), dostaję to co lubię - melvinsowe granie w sporej części numerów :)

EDIT: w sumie to
Uwielbiam to wydawnictwo, razem ze składakiem Incesticide są to moje ulubione płyty od Cobaina


@cult_of_luna: W sumie po części się zgadzam, jednak dla mnie Incesticide ląduje na samym końcu najlepszych albumów głównie za to że czuć że to taka zapchajdziura/odpady z poprzednich/przyszłych albumów, takie nie wiadomo co, może ze dwie piosenki są fajnie. Jednak wracając do Bleach to lubię od czasu do czasu do niego wrócić (
#metal #thrashmetal
#cultowe (459/1000)

Acid Drinkers - Poplin Twist z płyty Strip Tease (1992)

Chyba największy ich hicior z dyskografii przed Infernal Connection.
Fajne jest to, że jak grają to na koncertach (szczególnie jak grali z Olassem), to brzmi jakby mogło być napisane na potrzeby np. Verses of Steel. Ten melodyjny pre-chorus robi świetną robotę.

-------
#cultowe - tag do śledzenia lub czarnolistowania przez tych którzy followują moją osobę z
#rock #punk #punkrock #polskamuzyka
#cultowe (458/1000)

Pidżama Porno - Dłoń, Która Podpisała Papier z płyty Ulice jak Stygmaty - Absolutne Rarytasy (1999)

Bardzo lubiłem oryginalne wydanie tej płyty (kasety znaczy się ;)) - sprzed dekady w stosunku do powtórnego jej nagrania. Brzmienie i produkcja utrudniała jednak mocno jej odbiór. Z kolei ta nagrana raz jeszcze pozbawiona jest takiego niepokojącego klimatu oryginału, nie udało się tego wszystkiego wyważyć IMO.

Tak czy inaczej, lubię