Jak was składa seta wódy na hejnał to trzymajcie się z dala od rekonstrukcji historycznych. Nie pytajcie skąd wiem, po prostu k---a ciężko sprać rzygi z przeszywanicy
Jak was składa seta wódy na hejnał to trzymajcie się z dala od rekonstrukcji historycznych. Nie pytajcie skąd wiem, po prostu k---a ciężko sprać rzygi z przeszywanicy
@Apurzum: Ehh... nie posmarowałeś gardła odpowiednio wcześniej ¯\(ツ)/¯
Falkenbach, czyli mniej znany brat Windir i Bathory, to był jeden z moich większych kamieni milowych gdy za gówniarza wychodziłem ze słuchania przaśnego leśnego folku i innego barachła nadal buja #dzwiekowpis #blackmetal #vikingmetal
@W_Hadze_Karany: często zapodaję sobie Falkenbach albo Melechesh by odpocząć od blackmetalowych hord. Choć zwykle i tak kończy się ten odpoczynek odpaleniem Bathory i Death. I powrót do Akercocke, Black Altar, Anaal Nathrakh....
Piękny to był album. Lata 90-te pełne były takich eksperymentów. PS. Nie znaczy to, że teraz wszyscy grają na jedną nutę, ale wtedy na początku black i viking metalu, zespoły próbowały eksperymentować i się wyróżnić. #muzyka #metal #vikingmetal
Borknagar - Vintervredets Sjelesagn z płyty. pt. Borknagar (1996)
Piękny jest ten album, chyba najulubieńszy ze skandynawskich blacków lat 90. Raw black bazujący na pierwszej fali sprzed kilku lat przenika się tutaj z wikińskimi zaśpiewami i folkowymi instrumentalnymi przerywnikami, sporo jest też melodii - i to takich niebanalnych momentami (jak fragment od 3:30). No pan Garm ładnie tu śpiewa. Już dawno dałem
Mireczki zakładając, że cena nie gra roli i to że dla mnie najważniejszy jest smak i jakość jedzenia, jaki catering z Waszego doświadczenia jest najlepszy?Próbowałem już kilka opcji (fit-boxy, Brokuł, Viking) i szczerze mówiąc, na dłuższą metę się nie wyobrażam sobie żebym miał to jeść. Niektóre posiłki były po prostu podłe, szczególne zastrzeżenia mam do mięsa.
Czy możecie polecić ZDECYDOWANIE smaczniejsze i lepszej jakości cateringi takie, na które naprawdę warto pójść, jeśli
Bathory - Through Blood by Thunder z płyty pt. Twilight of the Gods (1991)
Było już pod tagiem paru Quorthonów, ale z ostatniego albumu klasycznej dyskografii Bathory jeszcze nic. A Through Blood by Thunder muszę dać choćby ze względu na gitarową solówkę, z kategorii tych, które określam per "kozacka". Nie jest szczególnie wirtuozerska, uj wie, może nawet kiedyś potrafiłem ją zagrać, ale za to
Kocham Thyrfing, każda jedną płytę. Zacząłem ich słuchać właśnie od Vansinnesvisor i muszę przyznać ze jak ją pierwszy raz usłyszałem kolo 2003 roku to zrobiła na mnie piorunujące wrażenie. Poza Bathorym i Enslaved, nie znalem wtedy nic co można by określić mianem viking metal. Na dodatek Thyfing gra zupełnie inaczej od wyżej wymienionych kapel i szanuje ich oryginalność. Oczywiście, zdaje sobie sprawę ze nowe płyty
@Apurzum: A to wraca... czasem przełykiem ¯\(ツ)/¯
@Apurzum: Ehh... nie posmarowałeś gardła odpowiednio wcześniej ¯\(ツ)/¯