Teraz czas na cRPG trochę innego typu: Morrowind.
Ile za dzieciaka się w to zagrywałem, ło matko. Zmieniająca się pogoda (te nieprzyjemne burze piaskowe w pobliżu Czerwonej Góry albo deszcz), mnóstwo gildii, dialogów, przepiękna grafika, otwarty świat, gra otwarta na mody... dużo by wymieniać. Pamiętam, że po raz pierwszy Morrowinda przechodziłem 1.5 miesiąca -
























Film o grze Eye of the beholder.
#crpg #gry #gimbynieznajo #staregry #retrogaming
@Papilon: na szczęście typ bardzo dobrze brzmi, a już na pewno lepiej niż wygląda.
Za to, że ogarnął kompa, który za cenę 800 zł pozwala grać w Full HD i 40-60 FPS w najnowsze gry przy ustawieniach średnich i wysokich, wygląd mu