Podczas weekendu zanotowałem teoretycznie największy #cringe w swoim życiu.
Rozmawiam z jakimiś przypadkowymi #niebieskiepaski a jeden z nich, podobny trochę do chłopaków z "Funny games", z zaczesaną na bok grzywką, elegancko ubrany
Pyta mnie czy wiem co to jest #grinding - > cow - i chyba > hey...
- Nie
- No to patrz
Po czym wygiął ciało jak nastoletnia gimnastyczka i otarł się jakiejś #rozowypasek o włosy, podnosząc kilka do góry.
Rozmawiam z jakimiś przypadkowymi #niebieskiepaski a jeden z nich, podobny trochę do chłopaków z "Funny games", z zaczesaną na bok grzywką, elegancko ubrany
Pyta mnie czy wiem co to jest #grinding - > cow - i chyba > hey...
- Nie
- No to patrz
Po czym wygiął ciało jak nastoletnia gimnastyczka i otarł się jakiejś #rozowypasek o włosy, podnosząc kilka do góry.
@Greater_Manchester_bus_route_58: ja bym spróbował, #!$%@? tam
@Pelen_watpliwosci: ja podczas night out rozmawiam z średnio 30 osobami, więc spotykam różne indywidua i rzadko coś mnie szokuje, tym bardziej, że mocno staram się nie oceniać ludzi.
Jednak jak sobie wyobraziłem siebie w tej sytuacji, to do teraz mam odruch wymiotny.
Jednak jak sobie wyobraziłem siebie w tej sytuacji, to do teraz mam odruch wymiotny.












































normalny typ to napisze - fuuuuj jaki creep!!!!! dzwonię po policję