Powiem wam miraski, ze w jednym z Lidli u mnie powstala jakas taka niepisana umowa, ze wieczorem mozna robic zakupy bez maski :)
zaczalem tylko tam chodzic od kilku tygodni, tak po 20.
o tej porze nie ma juz emerytow, glownie kreca sie osoby mlodsze i tzw fizyczni (z budow itd).
powiem bez sciem, ponad polowa bez masek, nikt nikomu nie zwraca uwagi































źródło: comment_1624295792Amviromqt8Uu2S00H19Zxj.jpg
Pobierz