Chciałbym umieć wchodzić w umysły ludzi i je kontrolować. Kazałbym naukowcom spreparować badania naukowe, że trzymanie ogórka kiszonego w dupie przez 36h, uodparnia na #covid19 ze skutecznością 99,5%, następnie wprowadziłbym stan wyjątkowy i nakaz trzymania ogórka kiszonego w tyłku przez 36h.
#heheszki #coolstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Dobre kilka lat temu kupiłem używany dysk SSD, w czasach gdy były jeszcze bardzo drogie, dysk miał usuniętą partycję, ale udało mi się ją przywrócić, odpaliłem system, doinstalowałem sterownik graficzny i karty sieciowej wifi, zalogowałem się do otwartej sieci sąsiada, wchodzę na przeglądarkę, zerknąłem na hasła, nic ciekawego nie było, ale skorzystałem z zalogowanego FB, patrzę, że jakaś koleżanka poprzedniego właściciela zmieniła profilówkę 5 min temu, laska na oko po 30., napisałem
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Podróżowanie w czasach #koronawirus to istna kopalnia absurdów. Ja np. dzisiaj musiałem się oświadczyć, żeby móc pojechać do Belgii xD

Bardzo miły pan w ambasadzie doradził, żeby koniecznie mieć jakąś podkładkę w razie kontroli na granicy. Wjazd do Belgii jest mocno utrudniony, o ile nie jest się współmałzonkiem, albo partnerem osoby mieszkającej w Belgii na stałe, co dodatkowo trzeba udowodnić, że tworzy się trwały związek. No i pan miły Belg doradził,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@michuss: mam wszystko, konsultowane z ambasadą belgijską, więc raczej wszystko sie zgadza. W sobotę test i w nocy z soboty na niedzielę wsiadam w samochód, nawet nie czekam na wynik, bo już miałem koronkę, więc raczej mi nie grozi wynik pozytywny. Byle by zdążyć przed godziną policyjną we Flandrii ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Dziś wracałem od dentysty. Przypomniało mi się, że kiedyś odbyła się tam pewna "p------a akcja", ale o tym zaraz.
Byłem umówiony do chirurga szczękowego (przyjeżdżał specjalnie ze szpitala do gabinetu co ileś dni) na usuwanie trudnej schowanej ósemki. Siadam na fotelu i okazało się, że stojak do lampy jest zepsuty. Tzn. lampa stoi i świeci, ale stopniowo powoli opada na dół i przestaje świecić do środka mojej japy ( ͡° ͜
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pstek: Różnie. Czym bardziej schowana tym gorzej, bo trzeba więcej ciąć i dłubać.
Zdecydowanie polecam chirurga szczękowego - niebo a ziemia, w porównaniu ze "zwykłym" dentystą. Idzie szybciej, usuwa dokładniej, a do tego zszywa jakoś lepiej.
Sam zabieg jest spoko, nic nie czujesz. Jak zejdzie znieczulenie to jest niezbyt fajnie, ale jakoś do przeżycia. Miałem ketonal, ale wziąłem tylko jeden jednego dnia. Gorzej z raną, o którą trzeba dbać, bo
  • Odpowiedz
Byłem kiedyś ze znajomymi (czterema albo pięcioma kolegami i dziewczyną) na opuszczonym basenie w nocy. Basen stał na środku większej działki ogrodzonej płotem, to znaczy taka siatka bardziej niż płot, ale mniejsza z tym.

Gdy już dotarliśmy tam, to najpierw pozwiedzaliśmy trochę jak to wewnątrz wygląda i znaleźliśmy miejscówkę w samym środku budynku. Kilka metrów od nas był pusty już basen, jak się spojrzało w dół to ze trzy-cztery metry, wokoło powybijane szyby
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Na przełomie 2000 - 2003 roku byłem z rodzicami na wigilię w Rabce-Zdrój.
Była tam też Patrycja z #pila lub #opole lub #wroclaw z Psiego Pola.
Patrycja była wysoka i miała kasztanowe/brązowe włosy.
Jej ojciec pracował w Telekomunikacji Polskiej.
Chciała żebym poszedł z nią na imprezę i wysyłała brata żeby mnie przekonał a ja wolałem grać w bilard.
W końcu się przełamałem i skończyło się na całowaniu na schodach.
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@myszczur: ja tak kiedyś robiłem z książkami. Miałem sporą biblioteczkę. Chowałem różne kwoty, bo lubiłem je znajdować. Potem oddałem część książek i nawet nie wiem ile kasy razem z nimi.
  • Odpowiedz
@krzysssss: Takie gadanie. Nie masz szans z zerowym przygotowaniem nawet podejść do takiej góry. Szerpowie nie wniosą Cię na szczyt na plecach, przecież to abstrakcja.
Żaden milioner z brzuchem po kolana nie wstaje z fotela i nie mówi - w przyszłym miesiącu zliczę Everest, bo jeszcze tam nie byłem, a mam w ciul siana
  • Odpowiedz
usuń konto na fejsie

usuń wszystkie inne konta na innych portalach społecznościowych,

wyjeb z kraju, zamieszkaj w himalajach

pingwin przychodzi z listem

otwórz list


p--------e
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 29
@piotrveyner: Michał Pol to jest tak pozytywny człowiek, że głowa mała. Chętnie napiłbym się z nim browarka i pogadał w przeciwieństwie do takiego Borasa sztywniaka, co wyżej sra niż dupę ma.
  • Odpowiedz