Wpis z mikrobloga

@krzysssss: Takie gadanie. Nie masz szans z zerowym przygotowaniem nawet podejść do takiej góry. Szerpowie nie wniosą Cię na szczyt na plecach, przecież to abstrakcja.
Żaden milioner z brzuchem po kolana nie wstaje z fotela i nie mówi - w przyszłym miesiącu zliczę Everest, bo jeszcze tam nie byłem, a mam w ciul siana
  • Odpowiedz
@krzysssss: jakbyś nie miał ochoty czytać całości:

Bzdurną jest też opinia, że jeśli ktoś ma pieniądze, to go tam wniosą. Owszem, zdarza się, że na takie wyprawy decydują się osoby przypadkowe, ale zwykle już podczas pierwszych, aklimatyzacyjnych wyjść do wyższych obozów widzą, że to nie dla nich i same wycofują się z wyprawy - mówi podróżniczka.
  • Odpowiedz