JAK JESTEM W DOMU RODZINNYM I GDZIEŚ WYCHODZĘ TO MÓWIĘ
- MAME WYCHODZĘ
A MAME SIĘ ZAWSZE PYTA
- A GDZIE IDZIESZ?
A JA CZASEM WALNĘ ŻARTEM
- A NA DZIEWCZYNY IDĘ HEHE
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Ucz się w szkole francuskiego, nie ogarniaj ani trochę.

Nauczyciel proponuje, że może lepiej przerzucić się na niemiecki.

Rozpłacz się jak ciota i zacznij uciekać.


Nauczyciel biegnie za tobą i mówi żebyś został i jednak spróbował.

Poddaj się i rozpłacz jeszcze bardziej.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Bądź mną.

Graj w MMO. Udawaj laskę tylko po to, żeby dostawać itemy.

Podczas grania poznaj zajebistą pannę, która zaprasza cię do klanu.

Zostańcie najlepszymi przyjaciółmi.

Okazuje się, że jest lesbijką.

Wciąż udawaj laskę, chociaż wiesz, że to złe.
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Był późny wieczór.

Tadeusz Fujara kończył dzień dostarczając oscypki do magazynu ojca na krupówkach. Ryk odpalania Poloneza Caro obudził cały inwentarz rolny na Łysej Polanie. Tadeusz ochoczo wsiadał do samochodu wiedząc, iż przekuje dostawę w kolejny trening drifterski. Obudzony rykiem klaksonu ojciec przyniósł Tadeuszowi kieliszek Starej K-----y rocznik 2020, wcisnął go w otwór wydrążony w desce rozdzielczej i rzekł: "Ino kajbyś choć kropelka z kieliszecka ulało wam jak świat światem tobie zarencam
kriskir2000 - Był późny wieczór.

Tadeusz Fujara kończył dzień dostarczając oscypki...

źródło: comment_1617720379FrXwRkLhbF604fClrcg4Uk.jpg

Pobierz
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

klasyk, rozpoznałem po dwóch pierwszych zdaniach ( ͡º ͜ʖ͡º)

myslalem o tej paście z miesiąc temu i miałem zamiar ją sobie odświeżyć, a tu proszę, sama do mnie przyszła
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Pierwsze święta bez rodziny i muszę przyznać, że jest w pytę.

Wstałem sobie z dziewczyna po 12, na luzie sobie wypiliśmy kawkę, zjedliśmy żurek, poszliśmy na spacer, a teraz siedzę sobie w kiblu u sympatycznej starszej pani Flamandki i popijam winko oraz jem belgijskie czekoladki.

Nikt nie robi ciśnienia, że trzeba wstać o 9 zjeść sniadanie, nie muszę się tłumaczyć ciotce, że o 9 to ja raczej nigdy nie jestem głodny, n------y
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach