• 6
Zostałem dzisiaj zawodowym p-------------m i jestem z tego dumny #chwalesie

Pale sobie fajkę na balkonie i jakiś typ przejeżdżając zahaczył lusterkiem o zaparkowane auto. Zatrzymał się, zabrał swoje lusterko, wyprostował lusterko zaparkowanego auta i odjechał. Spisałem blachy i dosłownie 5 minut później jakiś facet pakuje rzeczy do bagażnika tego auta.

Przekazałem mu nr rejestracyjny auta i swój numer w razie jakby potrzebował świadka :)

#czujedobrzeczlowiek #coolstory
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mój stary jest fanatykiem. Nie wędkarstwa czy leczo, tylko po prostu fanatykiem, takim religijnym. Jeżeli myślicie, że macie przesrane, bo co jakiś czas oberwie wam się workiem papryki po głowie albo wdepniecie po raz wtóry w losowy haczyk leżący na podłodze w domu, to nie macie pojęcia jak wygląda moje życie. Tak w ogóle, to ten wpis robię w bibliotece publicznej, bo według ojca komputery są dziełem diabła, więc w domu nie
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 156
@enden89: no to nie znasz życia, albo masz je bardzo łatwe, bo otaczasz się samymi dobrymi ludźmi tworzac kółko wzajemnej adoracji. Przejdź się po plantach po Krakowie nocą to zobaczysz jak ludzie się zachowują i czy można ich nazwać ludźmi
  • Odpowiedz
Mirki bylem świadkiem dość smutnej sytuacji.

Stałem sobie w kolejce w markecie, przede mną była kobieta tak na oko 35 lat z dwójka dzieci, dziewczynka może z 6 lat i chłopczyk tak ze 3 lata. Nie miała dużo w koszyku, olej, mąka, bułki, jakaś wędlina, ser, trochę warzyw i czekolada.

Ekspedientka zeskanowała wszystko, 53zł z groszami. Babka daje kartę, odrzucona, próbują jeszcze raz, odrzucona. Widać że zaczyna się denerwować i w pośpiechu szuka
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@zero_pokory: u nas lekcje religii z katechetka wyglądały podobnie. Tyle, ze w klasie było pare osób z takim nastawieniem. Kobieta płakała, wzywała dyrektorkę, generalnie nie byliśmy zbyt lubiani nim jeszcze zaczęliśmy edukacje w owym gimnazjum. Ot, nauczyciele nie lubili się z rodzicami paru dzieciaków i frustracje oraz złość/zawiść przelewali na ich pociechy, a warto wspomnieć, że pod względem wyników nauczania to była top klasa w historii tej zapyziałej budy. Ale
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

wchodzę do kuchni, gdzie siedzi moja mama z jakąś koleżanką

koleżanka chwilę na mnie patrzy, po czym pyta mojej rodzicielki: "To twój syn?"

mama odpowiada, że tak

koleżanka spogląda na mnie ponownie i mówi: "Aleś ty przystojny"

odpowiadam: "Panie też jest bardzo ładna" po czym wychodzę

martwa cisza w kuchni
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Imć dobrodziej mój Pan Ojciec miłośnikiem jest ci ekstraordynaryjnym sztuki ryb chwytania. Połowa bez mała komnat we dworze ekwipażem człeka szlachetnie urodzonego niegodnym usłana niczym chocimskie pole pohańców głowami roku pańskiego zeszłego.
Jużci nim miesiąc jeden przejść zdoła, domownik który we hak czy inszą sieć na ziemi leżącą wdepnie i do medyka konie co raz gnać przychodzi, jako to na końcach onych zadziory ostre diabelsko. Za żywota mego, do dwudziestej drugiej wiosny dobiegającego,
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach