Sidney Polak to pie*dolony geniusz i nawet z tym nie handlujcie. Nie żebym był entuzjastą hitu "Otwieram wino", ale nie można nie docenić tego, jak Sidney Polak uczynił z tej letniej piosenki fundament potężnej kariery. No bo zobaczcie - chłopak ma na koncie 1 (słownie: jeden) szlagier. A teraz spójrzcie na festyn dowolnej gminy większej niż 10.000 mieszkańców, albo dni jakiegokolwiek miasta. Na plakacie na pewno zobaczycie uśmiechniętą mordę Sidneya Polaka. Dwadzieścia
konto usunięte

