Ostatnio był tutaj wpis o tańcu, że po co to komu, nic to nie daje itp. To taka dłuższa historyjka, prawdziwa i trochę z #logikarozowychpaskow #coolstory Sam byłem dosyć słaby w te klocki do momentu aż poznałem pewną dziewczynę, z którą się dosyć mocno zaprzyjaźniłem. (mieliśmy po jakieś 15 lat). Naprawdę lubiłem z nią spędzać czas. Była ładna, wg mnie bardzo, ale od początku bardziej traktowałem
Jadę autobusem, przysiada się do mnie kobieta ok. 60 lvl. Gruba, czerwona, z wyglądu taka szkolna kucharka z podstawówki.
Ja od okna, ona od korytarza. Swoim miękkim, pulchnym ciałem od pierwszej sekundy wgniata mnie w okno. Nie ustępuję ani na centymetr, bronię mojej autonomii. Ona przesuwa swoje biodra w kierunku moich, żebra mi trzeszczą. Ale nic z tego. Napinam moje żelazne sploty i nie pozwalam się stłamsić.
@Kain_to_Charlie_a_Delta_to_Kain: @PanKara: te rzeczy na wagę to niezła pułapka na nowicjuszy, nakłada się aż miło, a później jest jak jest xD tak samo z jogurtem mrożonym na wagę, on leci jak szalony, jest dosyć ciężki i jeszcze dodatki, a później widziałam jak niektórym ponad 20 zł wychodziło za głupiego loda xD
@medykydem: Ja znam inną historię: znajoma opowiadała, że jej sąsiedzi mieli córkę. Jak podrosła i hormony z mózgu sieczkę zrobiły (coś koło 12 lat miała) to dotarło do niej, co ona może przez oskarżenia o bicie czy molestowanie. Kasy nie mieli za dużo, ale żadna tam patologia. Ona sobie wymyśliła, że chce jakiś tam topowy wówczas telefon. Rodzice tłumaczyli, że nie stać ich na to, ale do niej nie docierały
Dziwna sprawa - nigdy tego pana nie spotkałem na żywo, nigdy nie zamieniłem z nim słowa, a mimo to go lubię. To jest jedna z tych osób, które mają taką przyjazną twarz, wiecie, że ufa się mu od pierwszego spotkania.
Wsiadłem ostatnio do autobusu, ale przypomniałem sobie skasować bilet na przedostatnim przystanku. Nie chciałem opuszczać miejsca bo ktoś na pewno mi je zajmie. Przede mną stał mężczyzna, którego postanowiłem poprosić o skasowanie biletu, ale nie bardzo wiedziałem jak się do owego Pana zwrócić. Zacząłem więc analizę: " To jest autobus, jedynym przystankiem na którym się zatrzyma jest na moim osiedlu, a więc on jedzie na moje osiedle. Ponieważ znam tam wszystkich mieszkańców,
Pamiętam jak za dzieciaka nie chciało mi się iść do dziadka i ściemniłem, że jestem chory, niestety tydzień później naprawdę się rozchorowałem i taki rozwalony chorobą musiałem iść znowu, bo przecież ten sam kit by nie przeszedł, na moje szczęście zmusiłem się do tej wizyty, bo zaraz po niej, mój dziadek strasznie się rozchorował i 4 dni później umarł, widziałem go wtedy ostatni raz. #coolstory
Boże jak ja nienawidze taksiarzy. Stoi na srodku drogi waskiej blokujac przejazd. Brat podszedl poprosic zeby przejechal w bok do przodu bo bylo miejsce. A ten moment i stoi. To brat przeszedl przed niego i jak juz w koncu sie zbieral to stoi. Passive agressive. Xd A ta zlotowa go potracila autem... to przypadkiem (przez szok potracenia :D) dostal z buta w tablice rejestracyjna. Brat wsiada, podjezdzam do niego bo sie zatrzymal,
Na zadane.pl czyli stronie, na której ludzie rozwiązują sobie nawzajem zadania domowe ktoś pod prośbą o napisanie kartki z dziennika wrzucił pastę o wędkarzu, ocenzurowaną, jako rozwiązanie zadania (ʘ‿ʘ)