@Jodiga: Ja zawsze wygrywam dyskusję z dzieciorobami jednym argumentem. 'Czy Ty lub ktokolwiek inni tak bardzo chcący żebym był ojcem (bo jestem facetem) zwróci mi czas oraz pieniądze za wychowywanie dzieci?'

Oni coś tam jakieś bzdury gadają, a ja odpowiadam żeby mi nie zaglądać do łóżka oraz konta bankowego ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
@Pierre_Nietzsche Polecę do azji, ożenię się, zrobimy sobie piątkę dzieci, których będę podwoził do szkoły Toyotą w dieslu. Na obiad będziemy jeść krowie steki. Żonie będę kazał prać w 60 stopniach i suszyć w suszarce elektrycznej (bo tak szybciej jak na rodzinę 2+5). Żarówki w domu żółte jak słońce (i żona), bo zdrowsze dla oczu
  • Odpowiedz
Takie tam statystyki poparte kilkoma badaniami.
Krótkie podsumowanie:

84% Polaków twierdzi, że żeby czuć się spełnionym, trzeba mieć przynajmniej jedno dziecko.

15% osób, które mają co najmniej troje dzieci, jest zdania, że idealnie byłoby mieć ich mniej.

45% Polaków uważa, że posiadanie potomstwa wymaga zbyt dużych wyrzeczeń.
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

84% Polaków twierdzi, że żeby czuć się spełnionym, trzeba mieć przynajmniej jedno dziecko.


@tarushiba: jestem ciekawa, ilu ankietowanych w konkretnie tym pytaniu to dzietni, a ile to bedzietni

12 proc. młodych matek i ponad 10 proc. młodych ojców po narodzinach dziecka deklaruje większą miłość do partnera niż wcześniej.


@tarushiba: czy to znaczy, że większośc deklaruje mniejszą?
  • Odpowiedz
@BarkaMleczna:

czy to znaczy, że większośc deklaruje mniejszą?


No właśnie wygląda mi na to, że tak. W tekście było, że dużo osób myśli, że dziecko wzmocni ich relację, a najczęściej jest odwrotnie. Że są pretensje do partnera, bo obowiązki, stres, mniej intymności, mniej czasu dla siebie - więc bardzo możliwe, że większość deklaruje mniejszą miłość do partnera.
Chociaż to trochę dziwne, bo myślę, że prędzej tendencją byłoby "udawanie" w takich ankietach,
  • Odpowiedz
@YumeNikki: Nie znalazłam info na temat tego, by mieli poglądy choć trochę antynatalistyczne, jak masz, to podeślij proszę, bo naprawdę mnie zaciekawiła ta grupa. Około 40 000 zaratusztrian żyje na terenie Iranu, a ich etyka zakłada, że z natury człowiek jest jednak dobry i jego powołaniem jest stanąć do walki ze złem. Kłóci mi się to z filozofią antynatalizmu, który zakłada, że człowiek jest raczej zły i przyczynia się do
  • Odpowiedz
Przed zrobieniem dzieci powinny być wykonywane wywiady z rodzicami i testy na inteligencję przez jakąś instytucję państwową. Po co tworzyć kolejnego z---a o IQ 60? Żeby do końca życia j---ł za najniższą u janusza?
Teraz nie mam zamiaru umniejszać żadnemu zawodowi. Jednak jeśli żona zamiata ulice, a mąż strzela w krzesła w fabryce mebli to nie sądzę, żeby ich potomek został Doktorem nauk( ͡° ͜ʖ ͡°)

Myślicie, że
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 8
@Spartan91: jak wyobrażam sobie urząd do spraw prokreacji w wydający pozwolenia na rozmnażanie w tym kraju w obecnej sytuacji politycznej to myślę, że poszło by bardzo nie po twojej myśli xD
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 38
Podoba mi się ten tag jak również bawi mnie ta ludzka mentalność że póki nie masz dzieci to sam jesteś dzieckiem i tak cię w większości traktują osoby które swoje pociechy mają i patrzą na ciebie z góry. No bo przecież ty nie masz dzieci nie znasz się na życiu jesteś wiecznym dzieckiem dorosnij i załóż rodzinę. Szczerze mnie nie obchodzi czy ktoś ma dzieci czy nie. To jest sprawa indywidualna każdego
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@ToJa_NieTy: facet pisze:

We had agreed to be child free very early on. But as we were getting closer to 30, I just became obsessed with the idea of having children. We were engaged and I told her that I would not marry her unless we had at least one child. We broke up for a bit but we found our way back to each other and she agreed to
  • Odpowiedz
Gdy ktoś na tym tagu pisał, że "nie chce mieć dzieci, bo..." i żeby niektórzy ludzie przestali się tym interesować i namawiać, to były często komentarze w stylu "hy hy, ALE TO TY DZWONISZ". Nie wiem czy miały one sugerować, że bezdzietni nie spotykają się z takim zachowaniem od strony innych, ale pewnie pisały to osoby, które same są jeszcze dziećmi albo osoby, które nie wychodzą z piwnicy, więc nawet nie ma
  • 42
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach