via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
W tym miejscu wykosiłem kosą spalinową krzaczory. Czym to potraktować, żeby nie odrastalo? W komentarzu rzucam zdjęcie wcześniejszej akcji, gdzie wyrywałem to dziadostwo, ale odrosło po dwóch tygodniach, a wyrywałem z takimi mega długimi korzeniami. Może ktoś rozpozna w ogóle #cotozaroslinka Wiele tego nie jest, można szpadlem przekopać, ale nie wiem, czy nie będzie konieczna glebogryzarka?

#pytanie #rosliny #biologia #botanika #dzialka
pogop - W tym miejscu wykosiłem kosą spalinową krzaczory. Czym to potraktować, żeby n...

źródło: comment_1593030444VRfJhx9ivQBElmQMQv8Mum.jpg

Pobierz
  • 18
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pogop: w życiu randup. Syf jak nie wiadomo co. Otrujesz siebie i wszystko wokół włącznie z wodami podziemnymi. Przekopać wyjąć korzenie za jakiś czas powtórzyć. Jak pod trawnik to siać i kosić często na krótko. Ewentualnie jak masz czas to czarna folia. Do przyszłego roku zielsko zgnije
  • Odpowiedz
@Gulosus: w sensie rosnącym gdzieś na 2000 hektarów należących do plantatora kakao Bertila Akessona ;) swoją drogą w Londynie Akesson's Organic miało swój butik, a tam szufladki z masą róznych niesamowitych odmian pieprzu. Pomyślę - może ściągnę razem z czekoladami znów parę słoiczków.
  • Odpowiedz
via Android
  • 1
@maitrechocolatier warto popularyzować zapomniane/nieznane gatunki kultywary i odmiany pieprzu, bo naprawdę ich smak, forma i różnorodność mogą dawać wiele ciekawych efektów organoleptycznych. Kiedy chilli zaczęło dominować na stołach coraz bardziej bagatelizuje się pieprz. Ludzie już w zasadzie nie używają pieprzu długiego, o aframonie (to może nie sensu stricto pieprz, bo należy z rodziny imbirowatych, a nie peprzowatych, ale stosuje i stosowało się jako substytut pieprzu) czy pieprzu kubeba nie pamiętają. Właśnie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 3
@Chojrack: Nie wiem w jakich warunkach był trzymany wcześniej, czy był w cieniu itp. Generalnie jeżeli nie wystawiasz go od razu na pełne słońce i dasz mu czas na adaptację, to liście się nie popalą
  • Odpowiedz
@fizzly: niby tak ale nie do końca, ta na zdjęciu to trująca wersja, niby można używać jej do likwidowania przebarwień skórnych ale doustnie stosuje się inną odmianę. Jak się tego najesz jak to mówią super spece z netu to może cie sparaliżować a potem zgon.
  • Odpowiedz
  • 1
@sztach Jak by cię to interesowało, to jest to w pełni naturalny przypadek, brzoza tego gatunku z czasem wykształca właśnie takie recesywne gałązki i z upływem czasu będzie się ich pojawiało coraz więcej takich zielonych liści
  • Odpowiedz
Zastanawia mnie pewna sytuacja. Jadąc z północnej Polski przez Szwecję np. na Nordkapp w Norwegii zauważamy, że w północnej Polsce dominują lasy iglasto-liściaste (chociaż zdarzają się czasem same iglaste lub liściaste) i taki stan rzeczy występuje też w południowej Skandynawii. Potem, w środkowej Skandynawii przeważają zdecydowanie lasy iglaste (sona i świerk), a następnie, gdy jesteśmy już z kilkaset km na północ od koła polarnego znowu drzewa liściaste zaczynają dominować, a właściwie brzoza.
projektjutra - Zastanawia mnie pewna sytuacja. Jadąc z północnej Polski przez Szwecję...

źródło: comment_1591947957kfH4ajjNMl4XdBCpmTu62X.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@projektjutra: to oczywiście ma związek z wysokością terenu, rodzajem gleb, poziomem wód, klimatem regionu itd.
Znajdź w jakimś dobrym atlasie geograficznym bardziej szczegółową mapę rozmieszczenia gleb Polski i porównaj, gdzie jest jaka działalność (np. przemysł, kopalnie), rzeki, duże miasta, puszcze, wyżyny itd. Podobne zależności są za granicami. Naprawdę bardzo ciekawa rzecz ogółem.

jak na mapie będzie zaznaczone 5-6 gleb na krzyż, no to szukaj innej... Niestety nie wiem gdzie szukać dobrych
  • Odpowiedz
@projektjutra: dopowiem jeszcze, że na kartach atlasów możesz znaleźć nawet przedstawienia kartograficzne, gdzie jaki klimat, gdzie jakie wieją wiatry, wielkie prądy powietrzne, temperatury/opady miesięczne i roczne itp.
  • Odpowiedz