@Muireann: Zostaniesz moją dziewczyną ? :D Mielibyśmy o czym gadać, ładnie bym cię rozłożył na czynniki pierwsze tak żebyś wszystko widziała i stanęła sobie z boku. Wyjaśniłbym Ci kim jesteś, dlaczego, oraz jak działasz i co konkretnie się dzieje w danej sytuacji. Szeroko pojęty strach też dałoby się usunąć. Nie musiała byś bać się być prawdziwą sobą czy być jakaś. Nie musiałabyś bać się odrzucenia. Interakcje ze mną nie sprawiałby
@Mroczeks: A ja zaraz po nowym roku s--------m do pracy, 12-14 godzin dziennie codziennie i nawet nie będzie czasu pomyśleć o takich rzeczach, jedyne o czym będę myślał to, że mnie n--------a każda część ciała, ale przynamniej może zagłuszy to ból duszy. ;)
Mirki, czuje, ze zaraz wykoncze i siebie i niebieskiego. Poszlam do psychologa z podejrzeniem bordera, 'na szczescie' to błędna autodiagnoza i skonczylo sie tym, ze po prostu mam lekowy styl przywiazania. Fatalne dziecinstwo, brak atencji i bezpieczenstwa, karanie milczeniem. Wszystko to chce sobie teraz wynagrodzic za pomoca innych... Głównie niebieskiego. Chodze do psychoterapeuty ponad dwa miesiace i procz wiedzy o sobie,
1. Co tak właściwe jest problemem? Tylko proszę konkretami np. "Jak chłopak mówi mi coś miłego to nie wiem co robić i boję się". Wymień min. 5 rzeczy
2. Co tak właściwie chcesz osiągnąć? Tylko proszę konkretami np. "Jak chłopak będzie to mnie mile mówić to chcę być dla niego mila z zrelaksowana". Wymień min.
@AnonimoweMirkoWyznania: chaotyczne to, co piszesz. Zaburzenia osobowości (ZO) to sztywny, utrzymujący się w czasie model: przeżywania, pojmowania otoczenia, widzenia siebie, którego początki można zauważyć w okresie dorastania, ale możliwy do zdiagnozowania staje się we wczesnej dorosłości. Co ważne, ZO powodują cierpienie jednostki nimi dotkniętej i/lub wywołują cierpienie w otoczeniu. Prowadzą do pogorszenia funkcjonowania społecznego, zawodowego. Przy ZO mogą współwystępować zaburzenia czy choroby afektu, np. depresja. ZO mimo iż nie są
@AnonimoweMirkoWyznania: Generalnie @zikozikoziko wyczerpała temat, ale od siebie dodam: Ja trafiłem na beznadziejnego psychoterapeutę i się do tego zniechęciłem na jakiś czas, znajoma też trafiła i już nie chce o tym słyszeć, ale inna z kolei jest zadowolona. To jest loteria dla tak typowych zaburzeń jak depresja, chad, a co tu mówić o borderze. Dopiero moja koleżanka studentka psychologii mi to uświadomiła i mnie nakierowała.
@AnonimoweMirkoWyznania: mialem podobnie miras dasz rade. Ex borderka tez mnie r-------a na lopatki... tez syndrom sztokholmski mocno ale tylko przez kilka miesiecy (moze z pol roku max) i przeszlo ( ͡°͜ʖ͡°) teraz to bym na nia naplul na ulicy
@AnonimoweMirkoWyznania: Taka szczera rada: olej picie i zapisz się sporty walki, najlepiej MMA. Mówisz, że męczysz się od dwóch lat. Poświęć więc czas wolny na pracę nad sobą i swoją fizycznością. Jest kilka powodów by tak zrobić: a) Poznasz paczkę zgranych, umięśnionych facetów, którzy będą Cię traktować jak "swojego" i równego sobie bo na sali treningowej każdy jest ziomalem z każdym i każdy się szanuje. Wzrośnie Ci samoocena zarówno gdy
@AnonimoweMirkoWyznania: tym razem jej nie odblokowuj - to nie jest łatwe, ale odetnij się od niej, za wszelką cenę. Pytanie czy laska ma naprawdę bordera czy jest po prostu z-----a - border to wygodna wymówka dla różnej maści psycholi. Z BPD można żyć i można stworzyć względnie satysfakcjonującą relację, ale warunkiem koniecznym jest podjęcie leczenia oraz terapii i ciężka, konsekwentna praca nad sobą przez stronę zaburzoną. U Twojej ex tego
OP: @betterbeworthit dzięki za komentarz. Też chodzi na psychoterapie, niektórzy psycholodzy stawiali jej taką diagnozę, lecz nie wszyscy i widać nieraz było, że coś tam się zmieniała, ale ja już nie potrafię z nią pisać bez tego, że przejmuje się oraz boję każdego jej słowa. Po prostu za dużo zranień było w trakcie naszej relacji. Ciężko to wytłumaczyć. Pewnie tego nie zrozumie. Ostatnio myślała, że ją oszukałem w czymś (ja
@bulistnienia: od 7 lat się lecze, dopiero w tym roku postawiono mi takie diagnozy. Tak to właśnie depresję i lęki mi diagnozowania. No już wszystkie leki przerobiłam jak i leczenie na oddziale i otwartym, i zamkniętym. Spora huśtawka nastrojów mnie dobija
Stopklatka ale jak włączyłem to było w połowie akcji a teraz już leci jakiś pseudohorror. Przynajmniej popatrzyłem. Milla to niezła rakieta jednak ( ͡°͜ʖ͡°)