@betterbeworthit: z doświadczenia jest to rozdrapywanie ran, terapeuta mało mówi, uzależnia od siebie, sama ze sobą mówisz, powtarzasz te same traumatyczne doświadczenia, czasami zada pytanie, żebyś poczuła się jeszcze gorzej typu:
I Pani nie mogła wtedy nic zrobić? Uhm. I nic Pani nie zrobiła? Uhm. I nikt Pani nie pomógł? Uhm.
(Uhm to częste u tych terapeutów xD)

Nigdy więcej :D

Polecam behawioralno-poznawczą jak już chociaż ogólnie uważam, że z
  • Odpowiedz
@RegulaminowyUzytkownik: nie mam doświadczeń z psychoanalizą, ale czytałam o niej trochę w książkach i jest to chyba najbardziej demonizowany kierunek, poczytaj o Freudzie i o metodologii i sam pomyśl czy taka forma terapii Ci pasuje, to chyba najlepsze rozwiązanie bo co człowiek to inne doświadczenie
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@betterbeworthit: zależy na kogo trafisz. Jak poszedłem prywatnie do pierwszej lepszej terapeutki, to po dwóch wizytach tak mi się pogorszyło, że chciałem się z-----ć. Później poszedłem do terapeutki z NFZ i miała 100 razy lepsze zaangażowanie i podejście do pacjenta ¯\_(ツ)_/¯
  • Odpowiedz
Cześć z tej strony, student 5 roku psychologii z zaburzeniem osobowości borderline. Jakiś czas temu napisałem książkę i wysłałem ją do różnych wydawnictw. Od kilku z nich dostałem wiadomość, że dziękują za zgłoszenie i, że czas oczekiwania na rozpatrzenie wynosi 3 miesiące. Kategoria książki to literatura młodzieżowa i literatura psychologiczna. Wczoraj odezwało się do mnie wydawnictwo Novae Res z następującą odpowiedzią:
"Szanowny Panie Damianie, z przyjemnością informuję, że zapoznaliśmy się z przesłanym
Damian77777 - Cześć z tej strony, student 5 roku psychologii z zaburzeniem osobowości...

źródło: comment_1593037136oIGjW1OutcCgxlSx3S9XNr.jpg

Pobierz
  • 19
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Damian77777: @Sqbfd: @stokrotka364: @Dobry_Ziemniak: @Daktylion: @shikalukime:

Dajcie spokój z takimi poradami, jeśli macie doradzać autorowi, żeby wydał w Novae Res.

To wydawnictwo vanity, które ma bardzo kiepską renomę na rynku i które wydaje praktycznie wszystko, o ile autor im za to zapłaci. Tak, to wydawnictwo, które każe sobie płacić za możliwość wydania i zarabia na często naiwnych osobach, którym zależy
  • Odpowiedz
Nie nawidzę siebie za to jaki jestem. Ukradłem matce 100 zł, bo chciałem się z-----ć na śmierć. Nie udało się, bo wymiotowałem. Moja potrzeba autodestrucji jest p------a. Jak można tak żyć. Najgorsze są kłębiące się myśli. Jakieś dziwne fleshe z dzieciństwa, gdy widzę szarpiących się rodziców, albo ojca, który śmiał się i dotykał moje genitalia. Pani psychiatra powiedziała, że mam Borderline. Ja już nie potrafię, ja chce zginąć.
#psychologia #
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mircy, mam całkiem łatwą, biurową pracę, nie jestem osobą decyzyjną. Jednak jestem w tak złym stanie psychicznym, że każdy, najmniejszy błąd powoduje u mnie coś w rodzaju ataku paniki- poza tym cierpię na, #depresja (choć podejrzewany jest teraz #chad, lekarz jeszcze zbiera ze mną wywiad) oraz #borderline, jestem ledwo żywa i zipię psychicznie. Lekarze napierają na to, abym poszła do szpitala.
I dobrze, poszłabym,
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Muireann: Kiedys miałem takie "doswiadczenia" bo raz mialem wypadek samochodowy a innym razem chyba sie odwodniłem 2 razy , troche miałem stresująca prace i tak jakoś sie to ponakładało.
W kazdym badz razie doprawadziłem do jakiegoś dziwacznego stanu niepokoju po tym jak poczułem ze jakby bicie serca zamieniło sie na przeskakiwanie.
Potraktowałem to potem dosyć poważnie.
Natomiast jedyna sensowna rzeczą ktora przyszła mi do głowy to całkowity bezruch i ciała i mysli.
Z tym
  • Odpowiedz
konto usunięte via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
Nie wiem czy to typowe, ale zauważyłem u siebie, że bardzo łatwo aktywują mnie kobiety bipolarne. Od kilku miesięcy już miałem spokój z objawami a teraz przez jedną mam nawroty. Jakie to jest z-----e...
#borderline
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Damian77777: to raczej bardzo silne uzależnienie behawioralne od przyjemności, lub jeżeli jesteś perfekcjonistą to może coś z pogranicza OCD / OCPD. Może to być częścią zaburzeń osobowości, niekoniecznie borderline.
Polecam jednak profesjonalną diagnozę u specjalisty i bądź maksymalnie szczery u lekarza.

Dotyczy to też emocji i myśli, które we mnie na długo zalegają


Tzn. że długo "przerabiasz" te emocje, ciągle myślisz i analizujesz? Bo to też pasuje do natrętnych myśli
  • Odpowiedz