1. Mam konto na booksy, ale bez zgód marketingowych
2. Dostaje od nich spam w postaci SMS. Zamiast numeru jest "Booksy"
3. Wysłałem do nich maila, że jakim prawem mi wysyłają.
4. Odpisali, że wysyła je lokal, gdzie byłem, ale za pośrednictwem ich platformy.... I ogólnie to nie oni, tylko ten lokal.
Czyli to oni - ich platforma wysyła ten spam, ale też to nie oni wysyłają.
2. Dostaje od nich spam w postaci SMS. Zamiast numeru jest "Booksy"
3. Wysłałem do nich maila, że jakim prawem mi wysyłają.
4. Odpisali, że wysyła je lokal, gdzie byłem, ale za pośrednictwem ich platformy.... I ogólnie to nie oni, tylko ten lokal.
Czyli to oni - ich platforma wysyła ten spam, ale też to nie oni wysyłają.



















Barberzy mają tam idealne oceny — 5.0 przy nawet 500 opiniach. Ale gdy wpiszę ten sam salon po adresie w Google Maps, ocena to np. 4.4, a w recenzjach pełno narzekań.
Ktoś wie, z czego może wynikać ta różnica?
W samym Kraków mogę wskazać co najmniej 5 takich przypadków.
Czy was jest podobnie?