@innv: spokojnie :) zmieniam taktykę. Nie będę klepał tekstów z relacji ad hoc tak jak tutaj byłem - to nie ma sensu i nie ma żadnego praktycznego zastosowania dla mirków. Jestem tu niespełna 3 miesiące i nieco poznałem tutejsze realia jednak wciąż uważam, że gówno wiem na temat tego miasta i sposobu zarabiania pieniędzy.

Mój plan na ten tag jest prosty - chcę w nim odpowiedzieć na wszystkie pytania które mogą
Dziś byłem w barze mlecznym, pierwszy raz od wielu lat. Kiedyś nauczyłem się gotować i jedzenie na mieście stało się trochę inną formą aktywności, niż sama szama. No ale wpadłem dziś do mleczaka i po pierwsze całkiem smacznie a po drugie okazało się, że JESTEM BOGATY. Ceny zamrożone chyba od dekady. Bary mleczne polecam i pozdrawiam.

#barymleczne #bogactwo #cebulactwo
@Krs90: ironia z tym cebulactwem, czasem fajnie zjeść w "porządnym" lokalu za większy hajs z serwisem itd. a czasem spoko do baru; po co łazić do knajp stylizowanych na dawne czasy, jak te knajpy jeszcze są, swoją drogą.
Mówią, że na #podkarpacie bieda a na polach w Leżachowie obok Sieniawy można zobaczyć taki oto prywatny zameczek którego właścicielem jest Ryszard Mirek, producent krzeseł z Przeworska. Przekrętów i mitów na temat budowli krąży tak wiele, że ciężko stwierdzić co jest prawdą. Tutaj zdjęcia, i opis z internetu:

"To jeden z największych współczesnych pałaców Europy! Obiekt liczy 6 tys. metrów kwadratowych powierzchni mieszkalnej. Jest budowlanym eksperymentem polegającym na próbie połączenia wszystkich stosowanych
źródło: comment_uwmmzS5Z9uAmHzHYtQSq2nc8HqBcVNgr.jpg
Zamek dynastii Trax

Biały orzeł pęcznieje z dumy wreszcie uskrzydlony: to tu, w Polsce, staje

największy, najbogatszy i najpiękniejszy prywatny pałac mieszkalny w Europie.

W kraju, gdzie zwyciężyła idea "Solidarności", bo solidarnie stękają biedni i

bogaci, pracodawcy, pracobiorcy i bezpracowcy, są oto przecież i przejawy

rozkwitu, bogactwa. Pysznią się owoce przedsiębiorczości.

Właściciel firmy "Trax" z Przeworska, 38-letni Ryszard Mirek nie załapał się

na listę stu najbogatszych, nie dostał - jak Michnik -
Nie podobają mi się nowoczesne samochody.

Jeśli byłbym bogaty, to zamiast wyrzucać kasę na snobistyczne nowe fury, kupiłbym sobie kilka samochodów z czasów gdy dorastałem:

- BMW 525 1999 r. do użytku codziennego

http://otomoto.pl/bmw-525-diesel-pelna-opcja-C29150951.html

- Mercedes SL 1996 r. do lansu i na wakacje

http://otomoto.pl/mercedes-benz-sl-320-super-stan-C30260901.html

- Subaru Impreza GT AWD do zabawy, może jakieś rajdy górskie i wypady żeby pojeździć po fajnych szosach

http://otomoto.pl/subaru-impreza-gt-C33130225.html

- Jeep Grand Cherokee 1995 r. do jazdy
@abstrakcyjny_nick: wszystko zależy od konstrukcji samej sali, ale myk polega na tym że ekran nigdy nie jest płaski, ale krzywizna jest dopasowana do położenia projektorów, czy ogólnie większości foteli na sali. Montaż i regulacja samego ekranu w kinie IMAX to też potężna zabawa i koszt, bo wszystko musi być idealnie wymierzone. A dźwięk potrafi dupę urwać, to fakt :D

tu więcej: https://www.imax.com/about/experience/geometry/