@AdrianV91: Ja np jestem ateistka, ale nie uwazam religii za glupote. Moim zdaniem religia jest o tyle wygodna dla ludzi, ze tlumaczy. Jest odpowiedzia na pytanie po co? dlaczego? skad? itd. A to sa najtrudniejsze pytania. Generalnie ludziom tez latwiej jest w chwilach ciezkich myslec ze nie sa sami, ze jest cos tam nad nimi.

Wydaje mi sie ze religia to po prostu sposob ulatwienia zycia (po czesci). Masz zasady,
  • Odpowiedz
ludzie mają taką wrodzoną skłonność do szukania nadnaturalnych zjawisk a raczej do takiego ich postrzegania


@AdrianV91: Nie tyle nadnaturalnego postrzegania, co dużo ogólniej i prościej: do doszukiwania się wszędzie związków przyczynowo-skutkowych. Taka zdolność może mieć różną "czułość" - i albo dawać więcej fałszywych pozytywów, albo częściej nie znajdować połączenia tam gdzie jest. W przypadku ludzi ta "czułość" jest dość wysoka, bo w sumie koszt ewolucyjny fałszywego pozytywu jest mniejszy niż
  • Odpowiedz
@leopold22: Tak. To znaczy nie ma dla mnie większego znaczenia, czy istnieje, czy nie, bo jest to nieweryfikowalne, ale wiara jest praktyczna. Po wielu latach ateizmu uznałem, że oszczędzę kupę czasu, adaptując sobie Boga do swojego systemu troski o bliskich i o siebie, niźli miałbym wymyślać jakieś konstrukcje moralno-logiczne od podstaw. Po co wyważać otwarte drzwi, jeśli ktoś już wymyślił sprawny i działający sposób na obsługę swojego sumienia, poprawianie sobie
  • Odpowiedz
#bog #religia #chrzescijanstwo #oswiadczenie w odpowiedzi do @Fernis

Nie wierze w boga. Chrześcijańskiego boga. Żadnego innego boga. Pochodzę z dość katolickiej rodziny i sam znalazłem siłę w sobie i masę odpowiedzi w nauce. Każdy bywa zagubiony, a nie każdy, który się odnalazł - odnalazł się dzięki bogu JEDNEJ religii. Gdyby ktoś chciał rzeczowo porozmawiać na takie tematy, to nie ze mną. Nie jestem
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach