Ateiści zawsze wydawali mi się smutni i przegrani, bo pozbawieni głębszej nadziei. Ich wiary w ludzkość, czy człowieczeństwo, nie można chyba traktować jako oparcia, zwłaszcza biorąc pod uwagę, co „ludzkość” wyczynia mimo mijających wieków i tysiącleci, mimo postępu technicznego, mimo nauk historii.


A czy, biorąc pod uwagę co ludzkość wyczynia, można jeszcze wierzyć w Boga? ;)
  • Odpowiedz
@moon5: OK, skoro można wierzyć w Boga i nie mieć problemu z tym że dopuszcza, żeby istniał świat pełen zła i bólu. to dlaczego ateizm ma być pod tym względem gorszy? Dlaczego ateiści mają szukać "oparcia" w czynach złych ludzi? Może, jeśli potrzebują nadziei, to daje im ją nieustanny rozwój cywilizacji, coraz mniej złych ludzi na Ziemi, coraz więcej ludzi cywilizowanych, edukowanych, nie chcących cudzej krzywdy, tylko starających się pozytywnie
  • Odpowiedz
  • 1139
Coś wam opowiem... Wczoraj, na chwilę przed wyjściem od mojego #rozowypasek, do drzwi zadzwonili ministranci z #koleda i pytaniem czy przyjmujemy. Spojrzałem na nią, przytaknęła, mimo kompletnego zaskoczenia i faktu, że nie jest osobą szczególnie wierzącą (do kościoła nie chodzi). Ja kiedyś wierzyłem mocno, od około 8 lat nie wierzę, a od jakichś 2 lat szukam Boga, bo mimo że nie wierzę, to chciałbym uwierzyć. Pomyślałem więc,
  • 103
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Wiele osób nie lubi Kościoła właśnie przez takich starych, zrzedliwych księży. A zdarzają się fajni i uśmiechnięci ;-)


@Trollunio: Ja bym powiedział, że zdarzają się to zrzędliwi i starzy, a większość raczej fajna i uśmiechnięta, tylko mało kto to chce takich widzieć.
  • Odpowiedz
@Trollunio: Kiedyś wierzyłeś mocna a później, najprawdopodobniej przez swoje otoczenie (niewierzący koledzy, rodzice nie chodzili do kościoła, czy coś w tym guście), przestałeś. Dwa lata temu poznałeś wierząca dziewczynę i zacząłeś się zastanawiać czy Twoja niewiara jest słuszna. Prawda, że tak było ( ͡º ͜ʖ͡º)?? Powiem Ci co będzie dalej. Po paru spotkaniach z księdzem zaczniesz wierzyć, ale może nie konkretnie w tego katolickiego Boga
  • Odpowiedz
@ziobro2: czemu wymieniłeś tylko katolicyzm? Chrześcijaństwo to nie tylko katolicyzm.
Pozwól, że uzupełnię punkt 6 i 7 wersetami :)
6. (J 14,6-10) relacja Ojciec - Syn (2 Kor 3,17) (J 4,24) relacja Ojciec - Duch Święty
7. (Mt 1,18-25)
  • Odpowiedz
Moje ostatnie problemy z bezsennością sprawiają, że często reflektuję się nad swoim życiem.
Mimo iż niejestem religijną osobą, gdy tak patrzę wstecz to czuję, że prowadzi mnie pewna siła. Myślę, że ta siła, wyższy byt, obecna jest w życiu każdego człowieka. Wierzę, że ta siła chce zaprowadzić nas wszystkich ku dobremu, poprzez stawianie nas w różnych sytuacjach. "Siła" jednak nie będzie nas prowadziła za rękę do sukcesu. To od nas zależy czy
  • 12
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Pati678: Mam podobnie. Czasem myślę o wydarzeniach z przeszłości, które wydawały mi się czymś złym i niesprawiedliwym i uświadamiam sobie, że wtedy, mimo że się przed tym buntowałam było to dla mnie dobre i potrzebne. No i że mimo, że było ciężko, to miało to sens. Ogólnie mam jakąś taką pewność, że każde doświadczenie ma sens i jest w tym wszystkim jakiś cel :-)
  • Odpowiedz
Załóżmy na potrzeby tej dyskusji, że Bóg istnieje:

A co jeśli Bóg dał ludziom wiarę i przykazania, żeby przetestować ich umiejętność do samodzielnego myślenia? W tym wypadku zbawią się nie matoły, które przestrzegają bezmyślnie przykazań od deski do deski, ale osoby, które zauważyły, że wypełnianie pewnych absurdalnych nakazów nie ma sensu a wręcz może prowadzić do tragedii.

Załóżmy, że będzie sąd boży: Później pójdzie, na przykład, taki świadek jehowy na sąd boży i Bóg
  • 15
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 4
Jestem ateista ale od dzisiaj zaczynam poszukiwania Boga, po tym jak kolega z pracy opowiedzial mi o opetaniach jego dziewczynyb i czesciowo jego i duchach/demonach ktore ich nawiedzaja (okultyzm, wytatuowany pentagram) dzis ide pierwszy raz do kosciola od wielu lat. Wierze że bóg pomoże mi być szczęśliwym człowiekiem. #wiara #chrzescijanstwo #bog #szatan #religia
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Więc jest zdrowa i zmyśla. Osoba, która bawi się w okultyzmy, tatuuje sobie pentagramy itd. najwidoczniej bawi się w takie rzeczy i szuka uwagi. Jej opętania to albo próba zwrócenia na siebie uwagi (niedojrzałe zachowanie) albo choroba psychiczna. Innej możliwości nie ma.

Ile małych dzieci po przeczytaniu Harrego Pottera twierdziło, że są czarodziejami? W p---u.

Opętania demoniczne nigdy nie zostały potwierdzone.

Może
  • Odpowiedz
@ateistyczneGowno: kolega wyczerpał temat. Powiem tylko ze ja to przerabialem w domu. Mama fanatyczka religijna, z ojcem zaczynały się dziać różne rzeczy. Zamiast psychiatrów były msze, modlitwy i wyjazd na ten cały cyrk na stadionie narodowym z rok temu. Potem były wizyty u lekarzy. Stwierdzona rzadka choroba neurologiczna. Leki pomagają. Efektów modlitw jak nie było, tak nie ma.
  • Odpowiedz