Doświadczyliście może kiedykolwiek jakieś brutalnej formy odmowy ze strony laski gdy próbowaliście podbijać?

Ja co najwyżej spotkałem się ze skwaszoną miną i odwróceniem się na pięcie w klubie, ale raz widziałem w pubie jak typ podszedł do stolika dziewczyn i chciał je bajerować, na co one wybuchły śmiechem tak głośnym, że nawet w pubie wszyscy zaczęli się gapić na gościa, a gdy ten to widząc dał sobie spokój i odszedł od stolika,
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Nie. Za to byłam świadkiem jak będąc z koleżankami na dyskotece jeden facet się nas pytał, która godzina. Jedna dziewczyna, taka chłopczyca, mu odpowiedziała, bo akurat miała zegarek. Na co koleś odparł „Ale ja pytałem dziewczyn”. Reszta nas była skonsternowana.
  • Odpowiedz
@end_of_the_world: kiedyś w pewnej przychodni czekałem w kolejce, bo robiłem badania potrzebne do świadectwa zdrowia do pracy. Pech chciał, że spieszyłem się no i telefon zostawiłem w aucie, a musiałem jeszcze tego dnia z 8 badań zrobić w różnych przychodniach. W poczekalni nie było zegarka, więc najpierw zapytałem staruszków- nikt nie miał przy sobie. Pewna młoda płodna julka z mordą w telefonie pisząca jakiś elaborat siedziała na krześle również w
  • Odpowiedz
A o to czym są portale randkowe według różnych "pillów"

Bluepill
Portale randkowe to narzędzie, które pozwala ludziom poznawać się łatwiej. Każdy może znaleźć odpowiedniego partnera, jeśli włoży wysiłek w stworzenie dobrego profilu i komunikację.

Redpill
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 25
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@lxdead: To nie tylko zetki. Ja w robocie z 4 dziadków pantoflarzy poznałem z córeczkami tatusia księżniczkami, którym ojciec sponsorował życie zamiast przejść na emeryturę bo żona go szantażowała wyrzuceniem z domu. Na przykład u 3 było tak, że córka zarabiała bardzo dobrze, a ojciec i tak musiał jej dawać 2k miesięcznie. W wieku 35-40 lat córka samotna panna- niektóre znalazły sobie obcokrajowców mudżynów i stary musiał jeszcze na wesele
  • Odpowiedz
  • 2
@power-weak: próbują to zrobić. Jest nowa trylogia o Thrawnie i jeszcze inna trylogia książek pisana przez Zeihana(gościa który wymyślił niebieskiego admirała 50 lat temu) w której są tak zwani Gryskowie. W legendach Thrawn i Chissowie sprzymierzyli się z Imperium bo pierwsi dowiedzieli się o Vongach i uważali że tylko Imperium powstrzyma ich inwazję. Teraz zretconowali to rasą Grysków. Ten są z innej galaktyki,ale jeszcze nic wielkiego nie zrobili. Działają na
  • Odpowiedz
  • 2
@power-weak: z legend mój ulubiony materiał to komiks Star wars Legacy że stajnii Darkhorse(te wydawnictwo gdzie publikowano the boys i omni mana oraz Spawna, jeżeli myślisz że memy o mrocznym DC to prawda to te wydawnictwo je ucieleśnia. Opowiada o losach Cade Skywalkera około roku 140 BBY(140 lat po zniszczeniu pierwszej gwiazdy śmierci) i według mnie to szczyt kontentu star wars. Te komiksy były też osadzone najdalej w przyszłości na
  • Odpowiedz
@look997: Mialem taka jedna w pracy. Umawiala sie z samymi fenotypowymi przegrywami. Mnie tez lubila. Kiedys jej tlumaczylem, jak sie czysci jakas maszyne i chyba nic nie zrozumiala. Problem z nia byl taki, ze raczej tylko zaliczala tych chlopakow. Nawet z jedna ofiara przyjechala do naszej restauracji.
  • Odpowiedz
@Kopyto96: dokładnie tak.
Blackpill mimo że zauważa problemy, podobnie jak Ty tutaj, to szybko przechodzi od nich do wniosków i to bardzo płytkich. W ogóle nie skupia sie na analizie zmian kulturowych, a jeśli już to bardzo marginalnie. Finalnie blackpill to wykresiki udowadniające że baby są jakie są bo taka jest ich natura, tak jakby chłopy z natury, bez wzorców kulturowych byli jacyś lepsi w czymkolwiek.
  • Odpowiedz
@Kopyto96 powiem tak: według mnie można się fajnie dogadywać, bez żadnych podtekstów. Osobiście sama łapię większy flow z facetami niż z kobietami i mam więcej kumpli niż koleżanek, więc da się, o ile nie idzie to w stronę romantyczną od żadnej ze stron. Dopóki nie myślisz więcej o atrakcyjności tej znajomej niż swojej dziewczyny i nie zaczynasz ich porównywać w myślach do siebie to ok. Warto też sobie zadać pytanie, czy
  • Odpowiedz
@Kopyto96 >Czasem wystarczy na imprezie pójść na łowy i wymienić się instagramem, potem wybadać co to za potencjalna znajomość. Oczywiście minus taki, że laska może cię potraktować jako potencjalnego partnera i będzie chciała powoli budować związek

Ewentualnie nie da ci instagrama, nie będzie chciała budować związku ani nikt cie nie zaprosi na żadną imprezę (przypominam że jesteśmy na wykopie)

Co w takiej sytuacji szeryfie?
  • Odpowiedz
wystarczy na imprezie pójść na łowy i wymienić się instagramem


@Kopyto96: dalej nie czytam, Oski z choinki się urwał i nie ma pojęcia jak wygląda życie przeciętnego (czyli brzydkiego) chłopa w XXI wieku.
  • Odpowiedz
ich partnerzy to totalne sieroty i wygodniejsze dla nich jest walenie w nosek na imprezach w weekendy, wydawanie hajsu na przyjemności, granie w gierki i prowadzenie stylu życia piotrusia pana.


@Kopyto96: i w dalszym ciągu te kobiety chcą być z tymi Piotrusiami, no popatrz popatrz ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie każdy chce z---------ć na księżniczkę, która będzie siedzieć w domu i przewijać pieluchy. Kupa ludzi nie
  • Odpowiedz
Akurat mam taką pracę, że wnoszę. I do społeczeństwa i do budżetu, bo zawieram sporo umów b2b.


@Kopyto96: a widzisz, czyli jak chodzi o Twoją społeczną użyteczność, to rzucasz argumentami czysto ekonomicznymi, ale od kobiet wymagasz społecznej użyteczności mierzonej wyłącznie liczbą urodzonych dzieci.

Wy sami tworzycie feminizm, nic dziwnego że one się tak zradykalizowały skoro widzicie w nich tylko worki na spermę i inkubatory.
  • Odpowiedz
  • 3
@papec21: to się nie zaczęło wczoraj. Jak Malala7 wchodził rok temu to też się mówiło, że to już niemożliwe. Niestety ale od kilku lat jest to opcja zarezerwowana jedynie dla ludzi sukcesu.
  • Odpowiedz
Stanowi on bowiem dobrze naoliwioną maszynę i czas działa na jego korzyść.


@starykutzz:
Zapraszam do przyjrzenia się pracy w IT po 10-15 latach doświadczenia. Nieliczni wskoczą na managerskie stanowisko, niektórym uda się podłapać fuchę architekta i mają względny spokój ale dla senior principala który ciągle musi się użerać z kodem nie jest tak różowo. Ileż można walić głową w ścianę tłumacząc rozwiązania tych samych od lat problemów, zmagać się z
  • Odpowiedz