Hey! Pytanie do pro userów azure. Eksperymentuję z rozwiązaniami cloudowymi i tylko z zaure mam permanentny problem. Mianowicie: zawsze, jak zakładam VM (ubuntu 18, da się 20?) wszystko gra jak należy - konfiguruję testuję swoje usługi wszystko działa, jak trzeba. Stopuję maszynę i np. po paru godzinach startuję ją.
Po takich standardowych procedurach obciążenie VM wygląda tak, jak na załączonym rysunku. Generalnie Vm coś mieli - mega i nie da się podłączyć
Po takich standardowych procedurach obciążenie VM wygląda tak, jak na załączonym rysunku. Generalnie Vm coś mieli - mega i nie da się podłączyć














