@kontra: dokładnie to samo słyszę od znajomych, którzy kazali sobie pomóc wybrać buty (pomierzyć gdzieś stopy), poustalać jakieś mini-plany treningowe, dobrać jakieś założenia co do (głównie!) zrzucania kilogramów. Ciągle coś! Wiecznie zajęci, nigdy nie mają czasu. ZAROBIENI. A przecież mało która aktywność fizyczna tak nie uczy systematyczności jak właśnie prosty jogging. Zobaczysz jak długo trwa --- 60 minut. Szybko nauczysz się szanować taką ilość czasu i co zrobić jeszcze żeby
  • Odpowiedz
Forest jest bardzo OK. Szkoda mi ...tylko Husqvarny. No weź to ogarnij. Każdy chciałby na koniec zobaczyć swoje miejsce w rankingu. Najłatwiej byłoby liczyć wg endomondo i tylko stamtąd - ale ...wiemy jak z tym jest. @Zlowrogi_Opos:

Podrzucę coś z głowy, czyli z niczego: (kabaretowy taki dystans) -- sieć autostrad w Polsce. Coś bliżej ciała.

Po namyśle, cofam ten pomysł. Naród wystarczająco już w-------y jest.
  • Odpowiedz
452,28 km - 4,58 km = 447,7 km

Spokojne 30 min z kilkoma przyspieszeniami. Kolano spisuje się dobrze. Co mnie niepokoi:

Śr. tętno: 175 uderzenia/min

Maks.
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@JokerLine: Oj krótko biegam, można powiedzieć dopiero początki. Próbowałem po rzuceniu palenia dreptać, ale po 300m miałem dosyć. Waga też robiła swoje. Rok później dalej próbowałem, ale znowu ta waga... Pod koniec ostatniego roku zebrałem się do kupy i w kilka miechów spadło 20kg. Od razu lepiej + kondycja wyrobiona przez setki godzin na stacjonarce też coś dała :P Trzeba jednak czasu i kilometrów. Trenera na siłowni spytam o ćwiczenia
  • Odpowiedz
@Masterczulki: Na naszym amatorskim poziomie zaawansowania - to szkoda czasu na ćwiczenia nóg. Skoro już poradziłeś sobie z wagą - to "lataj" schody, podbiegi, ew. jak masz jeszcze parę w nogach (ja nie daję rady) to dołóż splity.
  • Odpowiedz