156 537,66 - 3 - 3 = 156 531,66
Przymroziło na przełęczy, ale było mega fajnie. Pierwsze 3km było mi trochę zimno i trochę podgoniłem tempo (5:30/km) ale spuchłem, spacer wstydu i 3km inną trasą (6min/km). Poza tym pierwszy raz biegałem z #lumia640 i pulsometrem podłączonym do telefonu. #endomondo na windows phone wydaje mi się bardziej użyteczne od androidowego (chociaż muzyczkę trzeba włączyć osobno)
#sztafeta #
  • 1
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

159 847,87 - 17,05 = 159 830,82

Relaks pod krwawiącym Księżycem :)
Tak, udało się. Budzik z timeoutem na 04:10 już o 4 uznał że jestem gotów. Pozbieranie ciuchów z suszarki, napełnienie bidonów, dyskusja z kotem czy właściwie chce wychodzić... i tak o 4:23 wybiegłem. Nigdy tak wcześnir nie biegałem i za szybko tego nie powtórzę - ale mimo niecałych 7 stopni pozostałem w samych krótkich ciuchach :)
Bieg bardzo relaksacyjny, co widać po tempie
enron - 159 847,87 - 17,05 = 159 830,82

Relaks pod krwawiącym Księżycem :)
Tak, udał...

źródło: comment_Mr2DYhOlpzF0jPFyXBRoeNIdIp4KQHKQ.jpg

Pobierz
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@enron: Najwidoczniej to musi zależeć od organizmu człowieka bo jak śpie mniej niż 8h to jestem jak zombie w pracy, a jak do tego dołożę bieganie z rana to już całkiem trup ( ͡° ʖ̯ ͡°)
  • Odpowiedz
  • 1
@enron: Najwidoczniej to musi zależeć od organizmu człowieka bo jak śpie mniej niż 8h to jestem jak zombie w pracy, a jak do tego dołożę bieganie z rana to już całkiem trup ( ͡° ʖ̯ ͡°)


@randall: Nie wiem co by się musiało dziać, żebym przespał więcej niż 8 godzin - może po mega intensywnym i długim dniu...
A bieganie rano paradoksalnie dodaje mi
  • Odpowiedz
@enron: a nie jest to kwestia tego, że masz kondychę, a ja nie?


@hatterka: nie wiem :) Ale z jakiegoś powodu wzory na HRmax zawsze opierają się na wieku, a że u mnie prawie 40 wiosen na karku to w sumie by się zgadzało... Tylko raz mi pulsometr pokazał 180 a czasami biegam w trybie "ucieczka przed głodnym tygrysem" :)
Chętnie bym kiedyś z ciekawości poszedł na wysiłkowe
  • Odpowiedz
@dzyngiel: Jakieś linki można by poprosić? Wałek do masażu gdzieś mi się tam przewinął, ale nie bardzo miałbym gdzie to trzymać. Mówiąc o piłeczkach do tenisa mówimy o ziemnym czy stołowym? ;) Piłeczka może w 100% zastąpić wałek?
  • Odpowiedz
167 993,33 - 7,12 = 167986,21

Miraski, mówiłam, że od dzisiaj będzie lepiej a tu pierwsze 7 km! (ʘʘ)
Przestałam lubić klepanie kółek po parku - strasznie zdemotywowaly mnie dzisiaj te tłumy wyprzedzających mnie probiegaczy i myślenie o tym, ile jeszcze okrążeń przede mną.
Pobiegłam przed siebie pozwiedzać puste miasto aż mi się znudziło - bez spiny, że mam tempo nie dużo lepsze niż jeże, które mijałam. Znowu bieganie było mega
hatterka - 167 993,33 - 7,12 = 167986,21

Miraski, mówiłam, że od dzisiaj będzie le...

źródło: comment_iUtC3N56j8wPTB0Uz2R39AocSA3Nn5GY.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@hatterka: i właśnie o to chodzi - spokojne tempo, przy którym odczuwasz pełną przyjemność z biegania :) Owszem, fajnie czasami ostro przyspieszyć dla satysfakcji że się potrafi - ale najfajniejsze są właśnie te biegi w "comfort zone" :) Gratulacje!
  • Odpowiedz