Skaner nie czyta mi karty Moja #biedronka z nowej aplikacji. Próbowałem też na telefonie żony i jest to samo. Ktoś zna jakiś patent na to?
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

skoro żeby oddać butelki w leclercu trzeba podpisać skserowany paragon w punkcie obsługi klienta, to jak to się odbywa w #biedronka ? bo coś czuje że z prostej i wręcz odruchowej czynności wyjdą jakieś problemy ()
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Mete: no widocznie bardziej się sklepom opłacało jedynie pobrać kaucję, więc często były zniechęcenia do zwrotów przez wymóg paragonu itp.
Albo biedra oraz lidl zwyczajnie wliczały kaucję w cenę, zamawiając u producenta nadruk "bezzwrotna", chociaż butelki były identyczne oraz cena zbliżona lub identyczna np. 3 zł albo 2,5 + 0,5 w innym sklepie.

Więc chociaż tyle, że zmienia się na plus, ale oczywiście dalej nie jest ok.
  • Odpowiedz
@lenovo99: napoje bez cukru powinny nie mieć prawa istnienia za ten obrzydliwy smak + każdy monster smakuje według mnie tak samo obrzydliwie słodko taka woda z cukrem czy jakimś tam słodzikiem.
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 2
@inko-gnito: ja w tych godzinach nauczyłem się nie robić zakupów jak nie muszę bo często gęsto sklep z------y emerytami ktorzy szukają promocji jak świętego graala ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Co dostaliście w "potrzasnij i odbierz" w aplikacji? Mi dali nutelle w promocji chyba coś sugerują ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#biedronka
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 9
@Wasky: ja czekam aż jakiś sklep wprowadzi takie skanowanie że przed włożeniem do koszyka skanuje, potem podchodzę do kasy, wykładam wszystko na wagę, skanuje kod qr z telefonu, do kasy zaczytują się produktu, porównywana jest waga, place i odchodzę.
  • Odpowiedz
@Caracas: przecież ten juan valdez to jakiś miesiąc leżał w biedrze za chyba 25 (ale nie pamietam czy to było z promocją czy bez) a na pewno na promce w tygodniu hondurasu czy czegoś tam
  • Odpowiedz
@LeVr: Ma lepiej niż 50% ludzi w tym kraju. Własne mieszkanie, jedzenia i picia pod dostatkiem, bez ZUS, KRUS, dochodowego, VATów sratów i kłamcy Morawieckiego, to jeszcze narzeka to to
  • Odpowiedz
Zawsze bardzo lubiłem robić zakupy w Lidlu u mnie w mieście, ponieważ w porównaniu z Biedronką jest tam znacznie czyściej, wiadomo co ile kosztuję, a przede wszystkim z uwagi na dużą ilość otwartych kas były krótkie kolejki.

Niestety zmieniło sie to niedawno po wprowadzeniu kas samoobsługowych. Tak jak do tej pory często otwarte były 3-4 kasy, tak teraz zwykle jest 1 oraz 6 kas samoobsługowych, gdzie stoi kobieta pomagająca przy ich obsłudze. Co
jegertilbake - Zawsze bardzo lubiłem robić zakupy w Lidlu u mnie w mieście, ponieważ ...

źródło: comment_1653737762tHxXgpdGCGYvWgyLjUOnw6.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

- Tak tak, ten paragon trzeba wziąć i iść spowrotem do kasy zapłacić za zakupy.


@jegertilbake: niezła patologia XD ale Lidl i tak lepiej to ogarnał, że ma jedną kasjerkę na stałe która stoi i pilnuje kas samoobsługowych. Jak mnie w-----a w biedronce, że jak zjebiesz - a nie jest trudno, ostatnio kupowałem winogrona i na dole siateczki był jakiś kod kreskowy, a waga to też skaner, więc oczywiście zablokowało
  • Odpowiedz
@jegertilbake: Sam skanujesz i płacisz gotówką w kasie zwykłej? Ciekawe. Ale ja widziałem jeszcze ciekawsze rumuńskie rozwiązanie w Auchan w Rumunii. Mianowicie, idziesz do normalnej kasy, normalnie masz skanowane wszystko. ALE. Nie płacisz od razu. Dostajesz świstek mały i idziesz do automatu za kasami gdzie płacisz(co ciekawe nie tylko kartą, gotówką też można). I potem odbijasz się paragonem z automatu na bramce. Nie wiem kto wpadł na taki genialny pomysł
  • Odpowiedz
Wrockich biedrach


@kurazjajami: w miastach masz wymiecione takie modne kwiaty. Lepiej pojechać do jakiejś biedry w małym miasteczku w okolicy.

Z kwiatami w sieciowkach masz tak, że oni biorą jak idzie a ludzie którzy im sprzedają dają im największy
  • Odpowiedz