@xkorzen: to tez mnie zastanawia. Dwojka dzieci to ogromny wydatek pieniedzy i czasu (zakladam ze to byla swiadoma decyzja). I jeszcze pakowanie sie w kredyt na 30 lat : D chyba glowny problem, to edukacja finansowa, ktora u nas praktycznie nie istnieje.
  • Odpowiedz
Myślałem że nie mam nic w portfelu, patrze a tu 40zł :D

( ͡° ͜ʖ ͡°)

(
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki trzymać kciuki. Dziś kolejna rozmowa o pracę. 300 km jazdy żeby pogadać a babami z hr przez pół godziny. I nie dostać potem nawet odpowiedzi . Gdyby nie dziewczyna w Polsce już bym pucował talerze w UK za gruby hajs. #praca #bieda #oswiadczenie
  • 6
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pestki_z_dyni: ja raz jechałem do Coca-Coli do Warszawy z Katowic na rozmowę o praktyki. Wyraźnie było napisane, że ja to na marketing/promocja/zarządzanie/internety. A oni chcieli człowieka na logistykę i SCM... "Grasz o Staż" taką akcję mi wywinęło...
  • Odpowiedz
Ten uczuć, kiedy wszyscy w #pracbaza chodzą na lunche i jedzą dobre rzeczy, a ty jesz na obiad suchy chleb i resztki pomidorówki od mameue bo jesteś na stażu i zarabiasz mało bardzo. #bieda motzno
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak tak słucham i czytam o dzieciakach narzekających, ze nie mają kasy na tablety, ajfony czy inne zatyczki ;) to kiwam z politowaniem głową i przypominam sobie własne dzieciństwo. Generalnie byl to czas biedy, mimo, ze rodzice pracowali, ale 4 gęby same się nie wykarmią i w domu sie nie przelewało. W tej chwili sie z tego śmieję, ale rodzice musieli nieźle kombinować na przykład w kuchni. Tak powstawały genialne dania typu
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@yasmine: Czasy sie zmieniły. W latach 80 mialem jednego "bogatego" kumpla w klasie. Bylo go stać na wycieczkę do kina a starzy mieli delikatesy mięsne. Dzisiaj proporcje są odwrotne, a rodzina w której rodzice pracują żyje na średnim a nie niskim poziomie. Bieda jest tam gdzie jest patologia, albo bezrobocie.
  • Odpowiedz
@yoreciv: Grałem sobie kiedyś za małolata w rodzicami i młodszym bratem w eurobiznes. Każdemu się dobrze wiodło, gramy oglądamy coś w tv na stole czipsy i cola. Ogólnie sielanka. Nagle ktoś dzwoni do drzwi, mój ojciec idzie zobaczyć kto zacz. Przychodzi do stołu i dalej zbiera mamonę na swoje hotele. Mamuśka się pyta kto to. On na to że jakiś gość chciał żeby go popchnąć. Mamuśka mówi żeby poszedł, może
  • Odpowiedz
Wiecie co mircy? Tak sobie czytam czasami takie różne artykuły, albo słucham kątem ucha co mówią w faktach po wiadomościach, i wiecie co? Polacy to z roku na rok coraz mniej chcą, nie chcą robić prawa jazdy, nie chcą jeździć na wczasy, nie chcą jadać w restauracjach, nie chcą kupować markowych ciuchów i biżuterii, nie chcą robić dzieci, nie chcą budować domów i kupować mieszkań, nie chcą kupować drogich samochodów. Strasznie dziwni
  • 5
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki jak bym tak przestal pracowac i chcial zyc z opieki spolecznej to da rade? Spanie w jakiejs noclegowni, jedzenie w jadlodajniach dla bezdomnych. Pytam bo zastanawiam sie czy dawac zebrakom kase czy tez zbieraja na picie. #bieda
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Byłem dzisiaj na basenie, pierwszy raz od dobrych 2-3 lat. Pływam słabo, tak tylko żeby się nie utopić ... żabka, troszkę na plecach. Kupiłem sobie płetwy. Fajna rzecz.

H-j z płetwami. Obczaiłem dwie loszki chyba siostry, trochu przy kości, ale znośnie z dobrymi argumentami z przodu takie 6/10 około. Widziałem, że słabo pływają i na większą głębokość nie wypływają, no to ja powolutku, pierw się troszkę pokręciłem, żeby mnie dobrze zauważyły jaki ze
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@upierz: "przepływanie między nogami drugiej osoby pod wodą" pewnie będziesz przepływał to pod wodą na plecach :D ale to już jakiś postęp.
  • Odpowiedz