Post ukradziony:

Jeden z twórców BCS opowiada o zakończeniu 7 odcinka. Niektórym może to zepsuć poglądy, ale cóż
W skrócie:
Jimmy nie nauczył się niczego po śmierci Chucka (jego też upokorzył podmieniając dokumenty co finalnie przyczyniło się do samobójstwa)
Uznali, że po tym co robi Kim i Jimmy należą się poważniejsze konsekwencje jako pokazanie im, do czego doprowadziła ich zabawa + końcówka to plaskacz dla widzów, którzy popierali sposób działania tej dwójki.
Ostatni odc to mocny gnój. Samo to jak ta banda dwojga zachowywała sie gdy przyszedl Howard juz mi przypominało sceny przemiany Waltera i slynne I am the one who knocks, i gdy wydawalo się ze już nic nie przebije olewczego zachowania dwójki socjopatów wjeżdża psychopata Lalo cały na biało xD Mocny gnój. Ciezka bania. Strzał w głowę i poczucie winy wymieszane z lekkim smutkiem że przez kilku bandziorów ginie niewinny i dobry
Seriale czy filmy mają głównie wywołać u odbiorcy emocje. No i tym gagatkom tworzącym Better Call Saul znowu się to perfekcyjnie udało. Jakoś na początku nie przepadałem za Howardem, ale pomimo tego, że dosłownie cały świat za sprawą Saula i Kim zwalił mu się na łeb, on był w stanie dalej z nimi iść na wojnę, to budzi mój podziw. Motyw z jego samobójstwem faktycznie byłby taki meh. Howard w zasadzie to
źródło: comment_165351164009knz2KLf0rr3q8umWGU5M.jpg
@smierdakow

A tutaj no na pewno szok dla Kim i Jimmiego, ale to też nie wynikło z ich winy, te ich niszczenie Howarda nie miało związku z tym, że zginął.


Ogółem to Howard miał co do nich rację gdy powiedział, że robili to dla zabawy i zwyczajnie ich to kręciło. Zniszczyć komuś karierę i życie mimo, że tak naprawdę niczym poważnym nie zawinił.
Mało tego, dowiedzieliśmy się, że nie miał problemu z
@programista_wykopek:

Szczerze mówiąc stawiałbym na szwagra WW.


Z tej trójki, którą podałeś to chyba jedyne realne rozwiązanie - aktor grający Mike jest coraz starszy, a jedyny sensowny scenariusz byłby w policji w NY (czyli dużo przed BB), a wątek Jessiego ciężko byłoby ogarnąć bez spektakularnych fikołków.

Hank to studnia bez dna, jeśli chodzi o serial typu Narcos w uniwersum BB, mogłoby się udać