Właśnie skończylismy z zona oglądać trzecie sezon #bettercallsaul i jestem zaskcozony jak spodobało jej się to uniwersum.
Zastanawiam się czy po skończeniu tego serialu jest sens oglądać #breakingbad [dla mnie byłaby to powtórka] czy wątki przeplatają się na tyle, że będzie dużo spoilerów?
Po trzech sezonach zdaje mi się, że nie ale nie wiem co będzie w tzrech kolejnych.
#seriale
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@pokey: jak dla mnie tam prawie nie ma spoilerów co do bb, to raczej gdy oglądasz wcześniej bb masz jakieś smaczki w bcs, ale imo bb jest o wiele lepsze i zdecydowanie warto obejrzeć, lubię bcs ale to się wlecze, bb to majstersztyk
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 0
@pokey tak, ale bardziej w kontekście filozofii całego uniwersum, jego występ razem z Jessem nie pcha fabuły do przodu ale jest symboliczny. Peter Gould, który miał ponoć więcej do gadania w ostatnich sezonach niż Vince Gilligan świetnie to poprowadził, szczękę zbierasz z podłogi, mówiąc wprost
  • Odpowiedz
@Kwasny_konfident: zasadniczo hempszoty ktore czesto pojawiają sie w rozdajo mają legalną zawartość THC. Obecnie zalegalizowane 0,3% w składzie powinno wystarczyć by 50g żelków było w stanie dobrze zrobić człowieka ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Nie chcę nic mówić, ale zjeść tyle żelków to można jednym sięgnięciem do pojemnika.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

  • 2
@anonimowymirek155 niby dzieją się w tym samym świecie w podobnym czasie a jednak zgoła dwa różne seriale. BB zdecydowanie dynamiczniejszy właściwie od początku do końca się coś dzieje. Natomiast BCS rozkręca się przy 4-5 sezonie, dopiero przy 6 sezonie dowiadujemy się że każde słowo Saula począwszy od pierwszego sezonu miało ogromny wpływ na sam finał. A propos finału tutaj królem według mnie BCS nie ma o czym mówić zdecydowanie lepiej zakończona
  • Odpowiedz
Zupełnie nie rozumiem hejtu na Skyler i Marie.
Ogólnie każdy mówi, że nienawidzą ich postaci (,,dlatego brawo, bo trzeba umieć dobrze grać, by dobrze zagrać irytującą postać bla bla bla")

Tak naprawdę przez większość czasu starały się działać w imię dobra swoich partnerów.
Przykładowo - Marie pomimo ciężkiej osobowości zawsze starała się wspierać Hanka. Który praktycznie mówiąc - był dla niej wrzodem na tyłku. Ciągle na wszystko narzekał, był dla niej nie miły w
WeronikaYass - Zupełnie nie rozumiem hejtu na Skyler i Marie.
Ogólnie każdy mówi, że...

źródło: comment_1667926132hCo7MsGR9jdNACEBJRI8Ib.jpg

Pobierz
  • 13
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Shatter: nie wiedziała natomiast miała podejrzenia bo zachowywał się inaczej, kłamał (przecież miał dwa telefony, chował ten "służbowy w spłuczce lub pod sufitem w szkole), generalnie jak wrócisz do tego serialu zobaczysz że widać, że kręci. Nawet jeśli wtedy nie wiedziała czym konkretnie się zajmuje to wiedziała że ma drugie życie.
Nie usprawiedliwiam zdrady, idąc tokiem myślenia postaci ona chciała mu zagrać na nosie. Z tego co pamietam to od
  • Odpowiedz