Witajcie
W nawiązaniu do wczorajszego wpisu
https://www.wykop.pl/wpis/66189229
Czuję się w obowiązku aby nieco podsumować wątek
1/
W nawiązaniu do wczorajszego wpisu
https://www.wykop.pl/wpis/66189229
Czuję się w obowiązku aby nieco podsumować wątek
1/






























Jeśli ktoś tak uważa, oznacza to, że kompletnie nie rozróżnia nominalnej i realnej wartości pieniądza w czasie.
Pod popularnym wczoraj wpisem są krzykacze, twierdzący, że:
"bandytyzm, gangsterka", "lichwa", "w umowie nie było wpisanych wzrostów WIBOR", "nie było innego wyjścia niż kredyt", "stałe procenty powinno zapewniać państwo", "całe ryzyko po stronie kredytobiorcy", "czytanie umowy to nie remedium".
Każde
źródło: comment_1655445710CT0dVicCmylWMB04pRvPcI.jpg
PobierzWyliczenie z kalkulatora jest prawidłowe przy jednym założeniu: zarobki osoby z kredytem rosną o wskaźnik WIBOR (albo inflację - do wyboru) w danym
Poza tym przy np. kupnie mieszkania to od razu 20-30% masz marży dewa + jeszcze marża banku + płacenie za wszystko więcej tak jak wszyscy. Po tych 25 latach kupujesz mieszkanie za 2-3 razy tyle ile realnie jest warte. W międzyczasie żyjesz jak szczur.
Nikt kto zarabia jakieś śmieszne 3-4k