Polska mentalność, a może nie tylko nasza a po prostu "ludzka".
Nie znam się ale się wypowiem w internecie. Najłatwiej bowiem ocenia się po pozorach i skazuje te "gorsze dzieci" nic nie wiedząc, często dla własnej wygody jako jednostki. Najlepiej od góry do dołu dzieci bić, karać i stawiać w kątach... Sam też kiedyś dostałem, w 3 klasie szkoły podstawowej. Drewniana linijka rozleciała się w drzazgi na mojej ręce - czy to
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mirki co za uczucie!
1. Bądź na happeningu „Autyzm w chmury” w Zabrzu celem zrobienia zdjęć
2. Trwa przedstawienie szkoły specjalnej
3. Podczas przedstawienia dzieci z autyzmem wręczają kilku osobom serduszka z papieru
4. Rób zdjęcia
5. Nagle przez wizjer widzisz że jedna dziewczynka idzie w twoją stronę
vexov - Mirki co za uczucie!
1. Bądź na happeningu „Autyzm w chmury” w Zabrzu celem ...

źródło: comment_u9LM2jIeTebqX59ZPDhpiz6PegQ7ZCL9.jpg

Pobierz
  • 53
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Teraz, będąc w święta gościem zrozumiałem dość dobitnie w czym leży problem kiedy ma się chore dziecko. Problemem nie jest ani ono same ani jego zachowanie. Są nim (-problemem) wszyscy ci p----------i ludzie w około, którzy nawet jeśli coś im się nie podoba nie potrafią trzymać języka za zębami. Brak jest zrozumienia dla tego rodzaju problemów. Brak jest kultury aby powstrzymać się od nieprzychylnych komentarzy, krzywych spojrzeń i mruków pod nosem. To
  • 33
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@xSQr: Jak mnie coś w-----a to nie muszę i nie będę tego tolerował i już a jak będę chciał to wyrażę swoje niezadowolenie głośno. Dlaczego mam akceptować coś co mi się nie podoba ? Bo wypada ? Są pewne granice.
  • Odpowiedz
@RivaTnT90: Nie każdy uważa że skrobanka to dobre rozwiązania. A poza tym nie każda choroba jest do wykrycia w okresie prenatalnym.
I w ogóle nie wyobrażam sobie sytuacji że jakieś dziecko coś robi dziwnego bo jest chore, np krzyczy czy coś a ty podchodzisz, wyrażasz niezadowolenie i jak za dotknięciem magicznej różdżki dziecko staje się normalne. Jeszcze rozumiem że możesz się w------ć w restauracji no ale w sklepie? Już bez
  • Odpowiedz
Do przedszkola córki złożyłem orzeczenie o potrzebie kształcenia specjalnego ze zdiagnozowanym autyzmem (klasyfikacja P40, mnożnik 9,5). Zatem - przedszkole mojej córki dostanie co roku kwotę 50249,77 zł - daje to 4187,48 zł bezzwrotnej subwencji na dziecko z zaburzeniami. Do tego dochodzi jeszcze opinia o wczesnym wspomaganiu rozwoju (P42 - mnożnik 0,84) - to kolejno kwota 4443,14 zł rocznie - miesięcznie 370,26 zł

Razem daje to (370,26 + 4187,48) kwotę 4557,74 zł subwencji
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Szczepienia na odrę a autyzm - głos nauki

Mam koleżankę, która jest wielką przeciwniczką przymusowych szczepień, a na odrę to już w ogóle. Ma takie prawo. Codziennie zarzuca facebooka co raz to kolejnymi manifestami ruchu przeciw przymusowym szczepionkom i historiami o tym jak dzieci zachorowały na autyzm po szczepionkach. Rozumiem strach rodziców o swoje dzieci, nie rozumiem za to wybiórczej retoryki przez nich stosowanej. Wydaje mi się, że aby mówić o jakichkolwiek rzeczach
  • 7
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Generalnie łączenie szczepienia z zachorowaniem na autyzm było spowodowane błędem w metodologii badania albo jakimś tam innym, nie pamiętam.


@winoapacz: fałszowanie badania na podstawie sfabrykowanych danych oraz wzięcie za to pieniędzy trudno nazwać "błędem w metodologii"
( ͡° ͜ʖ ͡°)ノ⌐■-■
(⌐ ͡■ ͜ʖ ͡■)
  • Odpowiedz
however, in the individual child they can be the relevant cause of the AD


Dla rodziców ich dziecko nie jest jakimś tam statystycznym dzieckiem z badań klinicznych, tylko właśnie "individual child".

Prawdopodobieństwo wygranej w lotto też oscyluje w wielkościach rzędu nano, a mimo to ludzie wierzą w wygraną, grają i wygrywają. Dlaczego więc analogiczne zdarzenie ale pesymistyczne mieliby odrzucać jako niemożliwe?

Autyzm
  • Odpowiedz
Codziennie rano marzysz o tym, żeby twoje dziecko coś powiedziało. Ale nie. Nie mówi i nie ma zamiaru zacząć, za to coraz więcej rzeczy nazywa gestami i pokazuje rączkami. Do tego fiksacja na punkcie trzech słów

Ja

Wszystko jest Ja - jedziemy do sklepu Ja!, Dasz psu jeść? Ja, cokolwiek się poprosi lub zaproponuje -
  • 20
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@wzr1one: Szybka odpowiedź - Tak! Niczego nie żałuję :)
Jedyne wątpliwości w takiej sytuacji raczej dotyczącą samego siebie - czy jesteś dość silny, żeby dać temu dziecku dobre życie.
  • Odpowiedz
@xSQr: na pewno nie jest łatwo, ale może to trochę wynikać z tego, że jesteście na świeżo z diagnozą. mam w rodzinie dziecko autystyczne i mimo, że czasami jest trudno, to mam poczucie, ze jest sporo znacznie gorszych chorób. też autyzm autyzmowi nierówny, różnie jest z kontaktem z takimi dziećmi, ale często wychodzą na jaw "pozytywne strony". u Twojej córki to może być ten przymus układania i porządkowania. jeszcze jest
  • Odpowiedz
  • 3
@mowie_co_mysle: nie wiem ale laczenie ze szczepieniami akurat zostalo juz obalone naukowo. Akurat kilka dni temu mialem o tym wyklad i obecnie medycyna mowi: nie wiadomo co. Moze to byc wplyw fal, zanieczyszczenia, zwiekszona wykrywalnosc (w tym i wyniki false positive), moze cos jeszcze. A moze wszystko na raz
  • Odpowiedz