@brmstufldigart: akurat mam przyjemność nie korzystać z polskich autostrad, więc mnie to lelo. Płacę za przejazd całych krajów w europie, bo wiem, że się opłaca i czas przejazdu bocznymi drogami zabiłby mnie kosztami benzyny.

Natomiast tutaj jestem przyzwyczajony tylko do unikania A4 na kraków, gdzie wychodzi 4 razy drożej i tam na pewno nie wjadę. Na wrocław jadę dwa razy w roku właśnie przez 94 (też da się zasuwać), z
  • Odpowiedz
Co do korków na bramkach autostrady A4 Gliwice - Wrocław.

Wystarczyłoby zostawić dwie bramki wjazdowe na skrajnych węzłach ze szlabanem zawsze otwartym i bez biletu. Już teraz przy wyjeździe jak się nie pokaże biletu (bo się zgubiło), to i tak się płaci za najdłuższy dojazd do danego wyjazdu - czyli ci, którzy wyjadą za połową autostrady zapłacą dokładnie tyle samo co z biletem.

Ruch szedłby szybciej, mniej bilecików zmarnowanych, nie trzeba zatrudniać
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach