@domino01: z tego wszystkiego co pokazywałeś najsensowniejsza jest chyba Corolla. Ja w takim budżecie kupiłbym jakiegoś japońca, właśnie E10, E11, może jakiegoś Yarisa I gen ci się uda wyhaczyć. Nie napalaj się na jakieś hiper zajebiste furki bo to będzie studnia bez dna.
  • Odpowiedz
@domino01: Z tą laguną II to przegiąłeś.Laguna to wbrew pozorom fajne autko,ale za 5 500 zł to proszenie się o kłopoty.Zresztą widziałeś że w treści ogłoszenia jest "uszkodzony",pewnie silnik DCi.

Co do carismy z twojego linku równiez uszkodzony silnik GDI,zresztą one nie są raczej polecane.Myślałem o carismie przed liftem z 1.6 90KM,może moc mała ale autko ładnie idzie.
  • Odpowiedz
oka mirki , wykonałem drugi tel w sprawie auta, babka mówi że silnik oka nie stuka, zawieszenie oka rdzy nie ma , biegi oka , jedynie klimatyzacji nie ma bo mąż chłodnicy nie kupił ( yy nieznam sie ile to kosztuje z robotą? ) i lakier od dzwi od pasażera odchodzi trochę mąż próbował malować ( ile to kosztuje zrobienie , takie miej wiecej ) sama zaproponowała podjazd na stacje by sprawdzic
  • 11
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@domino01: za 5500 kupisz e36 w przeciętnym stanie, które prawdopodobnie będzie miało pokaźną historię katowania. Z audi to albo b4 w dość ładnym stanie, ale będzie to jednak 20letnie auto, albo b5, w przypadku którego to raczej grząski grunt - pewnie z początku produkcji da się za tą kasę kupić, ale łatwo nie będzie.

Jeśli potrzebujesz autka do miasta to corsa myślę, że dobry wybór. Zwłaszcza, że 125 koni w
  • Odpowiedz
@domino01: Ja mogę polecić Chryslera 300m Posiadam osobiście, rocznik 2004. Końcówka produkcji. 3,5 V6 252 konie. Radość z jazdy niesamowita. Wygoda, wyposażenie, i wykończenie wnętrza na najwyższym poziomie. Gdybyś miał jakieś pytania to pisz :)
  • Odpowiedz