@domino01: Sprzedający daje Ci umowę kupna - sprzedaży ( jeden egzemplarz ) - jeśli to handlarz, to całkiem możliwe, że sprzedającym będzie poprz.wlasciciel, od którego Twój nowo poznany przyjaciel go kupił. Otrzymujesz dowód rejestracyjny WRAZ Z UBEZPIECZENIEM ( obecnie prawo jest takie, że auto kupujesz WRAZ z ubezpieczeniem. To jest ważne, gość nie ma prawa Ci powiedzieć, że on cofa polisę i masz se nową wykupić - nie daj się
  • Odpowiedz
@domino01: Edit. Czekaj, o OC pytałeś. Tak, możesz jeździć. Tylko jedna rzecz : jak pojedziesz auto przejerestrowywywać, to pamiętaj, że gdy zmienisz blachy pod starostwem i będziesz chciał jechać do ubezpieczalni, to teoretycznie jesteś do chwili przepisania ubezpieczenia BEZ NIEGO. Bo ubezpieczenie jest na stare blachy i policja ma prawo Cię solidnie ukarać w takiej sytuacji. Ja tak kiedyś zrobiłem i mnie lawetą postraszyli.;) Na szczęście pzu było blisko (
  • Odpowiedz
@domino01: Ja od jakiegoś czasu jeżdżę roverem 45, 2.0 IDT z 2000r. Przy 180k km musiałem wymienić pompę wtryskową (można zregenerować). Około tego przebiegu zaczęła się też odklejać tapicerka z drzwi i sufitu- to jest bardzo typowa przypadłość w roverach, z tego co słyszałem- okleiłem to sam, za cały zestaw do tapicerowania ( materiał, pędzle, klej butapren, rozpuszczalnik) dałem 150zł, a jeszcze mam materiału na drugie tyle :P.

Poza tym, wbrew
  • Odpowiedz
Kiedyś czasami gdy się z rana odpaliło, to wspomaganie (zwłaszcza jak się dokręciło do końca, wyjeżdżając z podwórka) wydawało niemiłe odgłosy. Potem to znikało. Dzisiaj, przy -1'C - już ewidentnie zaczeło jazgotać - na pewno pasek hałasuje, piszczy i skrzeczy, teraz już nawet gdy się nie kręci kierownicą.

Efekt akuastyczny jest taki: https://www.youtube.com/watch?v=gm-XQwiIIuI (nie mój film, inne auto, inny silnik, ale odgłos podobny)

Płyn wspomagania - jest (jakiś taki brązowawy, ale bez przesady żeby
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@domino01: z tego wszystkiego co pokazywałeś najsensowniejsza jest chyba Corolla. Ja w takim budżecie kupiłbym jakiegoś japońca, właśnie E10, E11, może jakiegoś Yarisa I gen ci się uda wyhaczyć. Nie napalaj się na jakieś hiper zajebiste furki bo to będzie studnia bez dna.
  • Odpowiedz
@domino01: Z tą laguną II to przegiąłeś.Laguna to wbrew pozorom fajne autko,ale za 5 500 zł to proszenie się o kłopoty.Zresztą widziałeś że w treści ogłoszenia jest "uszkodzony",pewnie silnik DCi.

Co do carismy z twojego linku równiez uszkodzony silnik GDI,zresztą one nie są raczej polecane.Myślałem o carismie przed liftem z 1.6 90KM,może moc mała ale autko ładnie idzie.
  • Odpowiedz