@ToNieMojeToKolegi:
Nie musisz wierzyć czy świętować, ale możesz uczestniczyć w obrządkach. Nie ma w tym niczego sprzecznego. Wiesz, to nie jest tak, że jak zostajesz ateistą to zamieniasz się w proch gdy usłyszysz kolędę, ktoś poczęstuje cię opłatkiem, czy obrzuca kolorowym proszkiem na święto Holi.

( ͡° ͜ʖ ͡°)-
  • Odpowiedz
@MuItikonto_: ja jako katolik życzę wszystkim ateistom, aby spędzili miło święta w rodzinnym gronie. Nawet jak bez Boga w tym dniu, to niech czerpią pełnymi garściami z chrześcijańskiej tradycji z pogańskim rodowodem :)
  • Odpowiedz
Coraz częściej, święta w mojej rodzinie są traktowane jako przykry obowiązek. Bo tradycja, bo wigilia, blabla. Już dawno straciły wymiar religijny, teraz jest to tylko kolacja rodzinna z daniami, których nie jesz cały rok. Do kościoła, to może się tylko jeszcze rodzice wybiorą. Kiedyś jak ich zabraknie, to zapewne wiligii nikt nie będzie u nas robił. Spotkać w rodzinnym gronie możemy się w każdy weekend, zamówić pizzę, zrobić flaszkę, zobaczyć jakiś film.
  • 3
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@jvmaxxjv: mam to samo ale u mnie wszyscy skłóceni. Nikomu się już nie chce. Byle odbębnic i do widzenia. Bo rodziny to nie lubię to tak jakbym miała spędzać czas z randomami które są dla mnie wredne ale którym nie mogę się odgryzc. No zajebista zabawa czekałam na to cały rok xd
  • Odpowiedz
@MuItikonto_: A wiesz, że katolicy stworzyli święto Bożego Narodzenia w oparciu o rzymskie Saturnalia? Uroczysta kolacja, podniosły nastrój, rozdawanie prezentów etc. Taki religijny plagiat.
  • Odpowiedz
Kolejny wpis z cyklu "Odczarować Nowoateizm":
Trzy redukcjonizmy Richarda Dawkinsa

Redukcjonizm – pogląd w filozofii nauki, stanowisko metodologiczne przyjmujące, że możliwe i właściwe jest wyjaśnienie i opis własności złożonego układu poprzez opis i wyjaśnienie zachowania jego części. Poglądami alternatywnymi są holizm i emergentyzm.


http://sensushistoriae.epigram.eu/index.php/czasopismo/article/view/402/409
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

"Zrekonstruowany poniżej dowód jest pewnym skróceniem i uporządkowaniem argumentacji Dawkinsa, oddaje jednak jego główną myśl.
1. Bóg to istota, która potrafi ła zaprojektować Wszechświat i przemawiać do miliardów ludzi równocześnie (por. Dawkins 2007a,
s. 219);
2. Aby posiadać te wszystkie atrybuty, byt musi być istotą niewyobrażalnie wręcz złożoną. (por. tamże, s. 209);
3. Dobór naturalny – to jedyny (przynajmniej spośród dotąd poznanych) proces, który może doprowadzić do wyłonienia się złożoności z prostoty (por. tamże, s. 213-214);
4.
  • 55
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Jak również nie ma podstaw do wykluczenia tego założenia, bo ani Boga nie zbadaliśmy, ani nie możemy być pewni nieskończoności wszechświata.


@JesterRaiin: Za to jesteśmy pewni, że nie było globalnej powodzi z której wyszedł cało tylko Noe z rodziną i swoją menażerią. Skoro tak to wiemy, że ten Bóg który miał tę powódź sprowadzić nie istnieje. Może istnieje jakiś inny Bóg, ale ten w którego wierzą miliony chrześcijan nie.

Nie
  • Odpowiedz
@Rabke: mnie takze na swoj sposob brzydza niektorzy co przypisuja Bogu jakies dziwne rzeczy, o czym mowie xD

Jest taki kanal na YT nazywa sie jednym sercem, jesr to mlode malzenstwo no i chlop np twierdzi ze dostapil laski uzdrowienia bo sie jakal i juz sie nie jaka. No ja nie wiem, przeciez to jest wprost obrazliwe. Wierzyc w Boga, ktory dopuszcza istnienie chorob smiertelnych, nie reaguje na gwalty, wojny,
  • Odpowiedz
Taka naszła mnie myśl w związku z Komunią Świętą na dziecięcych oddziałach onkologicznych.
Czy ateiści uważają, że to też jest bezcelowe indoktrynowanie dzieci panem na chmurce?
Czy lepiej żeby ateiści chodzili po tych oddziałach i mówili dzieciom że zaraz umrą a po śmierci nie ma nic?

#katolicyzm #ateizm #gimboateizm #kiciochpyta
  • 22
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Borciuch a czy ty wierzysz że na Wenus nie ma wielbłądów? Udowodnij!

Sprawa z bogiem jest jeszcze prostsza, bo po pierwsze nie ma żadnych wiarygodnych przesłanek ku jego istnieniu, a po drugie jest wymyślony tak, żeby nie dało się przeprowadzić żadnego doświadczenia weryfikującego jego istnienie. Świat boga do istnienia boga nie potrzebuje, wszystko wygląda tak jakby go nie było, a przynajmniej nic w tym świecie nie robi.
  • Odpowiedz
@kosti9191: Jak sam piszesz - OOBE out of body experience. Experience - doświadczenie, odczucie. Jak się kiedyś nawdychałem gazu rozweselającego to też miałem poczucie wychodzenia z ciała, mimo że nigdzie się nie ruszałem.
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Eredin: bo te demony tak serio dobrze chciały ( ͡° ͜ʖ ͡°) pchnęły rozwój aparatów do przodu a gdy już wynaleziono przestały być potrzebne, proste ( ͡°( ͡° ͜ʖ( ͡° ͜ʖ ͡°)ʖ ͡°) ͡°)
  • Odpowiedz
Jak myślicie, skoro Boga nie ma i demonów też to czym są Waszym zdaniem egzorcyzmy?
Np przypadek Annalise Michelle, która podczas egzorcyzmow mówiła w różnych językach, mimo że nigdy się ich nie uczyla albo w ogóle mówiła innym głosem. Męskim.
Jak to wytłumaczyć?

#egzorcyzmy #religia #katolicyzm #ateizm #pytanie
  • 211
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@4nka: a masz jakiś dowód, że mówiła w obcych językach? Masz na dowód, że tych języków nie znała? Czy jedyne co masz to relacje rodziny i kościoła? ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
via Wykop Mobilny (Android)
  • 86
@Tyraxor: swoją drogą to świętowanie w tych dniach jest dużo starsze od trylogii pustyni, a tradycje i zwyczaje nijak mają się do religii. Chyba, że ubieramy choinkę na znak palmy, która rosła w Betlejem piętnaście kilometrów od szopki, w której narodził się syn rzymskiego legionisty, zwanego Duchem Świętym. Nie ma to jak odprawiać pogańskie rytuały i śmiać sie, że ktoś je święte katolickie gołąbki, a mówi, że jest niewierzący xD
  • Odpowiedz
@OstatniZnak: Czesi mieli w historii nie po drodze z katolicyzmem, najpierw Jan Hus, potem Biała Góra i Habsburgowie, którzy pod znakiem krzyża trochę gnębili Czechów, u nas kościół miał zawsze mocniejszą pozycję.
  • Odpowiedz
Badania wielu naukowców, niezależnych, jednoznacznie wskazują na to, iż ludzie wierzący tzw. "jako ci, którzy są w lesie" posiadają wiele więcej intelektu


@teobalda: Zwykłe kłamstwa i bzdurne wyobrażenie które wynika z tego że dawniej żeby przepchnąć cokolwiek związanego z nauką i tak trzeba było układać się z kościołem. Dokładnie tak samo jak w czasach PRL i partą 'jedyną słuszną'.

Sam ten twój pseudointelektualny wstęp "badania wielu naukowców, niezależnych" dyskredytują to
  • Odpowiedz
Treść przeznaczona dla osób powyżej 18 roku życia...
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Kjedne: jeśli ktoś wierzy, to raczej nie stanie się ateistą w godzinę - jest to proces zdecydowanie długotrwały, u niektórych może trwać nawet latami.

Czyli i w tym przypadku to się sprawdza - podglądy religijne "zainstalowane" dzieciom są bardzo mocno osadzone w późniejszym życiu.
Co ciekawe, u niektórych ateistów nadal zostaje coś takiego jak strach przed piekłem, a większość myśląc o "sile wyższej" nadal ma wyobrażenia o chrześcijańskiej wersji Boga,
  • Odpowiedz