@Lucy01: normalnie człowiekowi zapali się czerwona lampka nad głową jeśli coś takiego usłyszy, ale religia osłabia (albo wygasza całkowicie) sceptyczne myślenie.

Dodatkowo:

to właśnie ta bakteria mogła być odpowiedzialna za niektóre przypadki rzekomo będące cudami eucharystycznymi


https://pl.wikipedia.org/wiki/Pa%C5%82eczka_krwawa

To "ludzkie DNA Jezusa" wymagałoby konkretnych dowodów. Jakby ktoś stwierdził, że wykrył pozaziemskie DNA to opinia kilku osób nawet z tytułami naukowymi nie byłaby wystarczająca. Tak samo tutaj.

Sceptyczne myślenie przede wszystkich, aby nie
Słowa autora naszego państwowego hymnu:
"Myśleć nas nie uczono, nawet zakazywano. Być inaczej nie mogło. Rządu opieka nie rozciągła się do edukacji publicznej. Poruczona zupełnie została jezuitom, i od nich jeszcze ciemniejszym … tak nazwanych dyrektorom, w których dzikie i tyrańskie ręce z woli rodziców wpadliśmy. W nich żywość dowcipu, ciekawość, łatwe pojęcie, te dary najdroższe natury, gdy dobrze z młodości prowadzone, były w ich oczach przywarą; mimo wiek i krew samą
#rozowepaski #ateizm #gimboateizm ciekaw jestem gdzie można spotkać z większym prawdopodobieństwem dziewczynę ateistkę. Oczywiście po za różnymi spędami #!$%@? lewactwa. Nie wyobrażam sobie związku z wierzącą osobą. Mój brat teraz ze swoją przyszłą żoną co niedziele do kościółka. Nie zniósłbym tego :)

#tatuaz nie mój, może powinniśmy nosić znaki identyfikacyjne jak żydzi w getto? :) #czarnyhumor
źródło: comment_cMhEjYmgAlUxi9dnNDlbIGcYonuSEuTY.jpg
@arekdomek serio nie znioslbys postać w jakimś budynku godzinę raz w tygodniu, bo osoba z którą jesteś chce iść z tobą xd Babcia nieraz poprosi bym ją zawiózł i odwiozl do kościoła. Sam nie chodze, ale korona mi z głowy nie spadnie, chociaż wiem, że to waste of time
Na początku zaznaczam - poważne pytania, oczekuję poważnych odpowiedzi. Bez bekazkatoli lub bekazateistów

Pytanie jest do ludzi zainteresowanych intelektualną obroną wiary, że tak powiem. Czyli wierzących którzy coś czytają, a nie słuchają tylko kazań w kościele ;) Mianowicie: popularnym zarzutem jest to, że "gdybyś się urodził w innej części świata to byś wyznawał inną wiarę, hurr durr skąd wiesz że akurat Twoja jest dobra hurr durr". Za tym idą też argumenty typu
@tymczasowe_konto333: Nie słyszałem o takich przypadkach, ale wydaje mi się, że podobnie jak w u niektórych nawróconych "zawziętych ateistów", ich książki by się dobrze sprzedawały. Krótko mówiąc, wg mnie byłby to farbowany dzik zamiast białego kruka.
A jeśli uznalibyśmy takie oświadczenie za "dowód" to jego waga byłaby taka sama co oświadczenia takiego pana Jana Wolskiego z filmu poniżej:
Wiecie co mnie #!$%@? w polskich ateistach? To, że często osoby nazywające się ateistami to tak naprawdę antyklerykałowie a ich ateizm wynika nie z przekonania, że nie ma boga, a z tego, że "nie lubią kościoła". Strasznie się irytuje kiedy jakiś kolejny Mirek coś pisze jaka to religia nie jest zła i wplata w to, że tak naprawdę to w boga wierzy, ale nie pasuje mu forma.
Trudno jest pogadać z kimś
źródło: comment_uwDIC9PlFPoSfcAs4j2AA1K1zTwTL3ly.jpg
@GrammarNazi: Mylenie ateizmu z deizmem lub praktykowaniem niezależnym jest słabe, ale kościół jako forma tradycji? I to bez kleru i rytuałów? Czyli właściwie chcesz zostawić tylko budynki (nikomu niepotrzebne) i formalną doktrynę katolicką, trochę się to nie klei.
A gadanie że nauki kościoła nie są złe, że przykazania uniwersalne... nie.
Przykazania to strasznie syfna podstawa moralna. Dlaczego mam wg ciebie uznać tylko jednego boga? Dlaczego mam nie mówić Jehowa bez powodu?
Mam w robocie kumpla - wojującego ateistę. Taki co na życzenia w stylu "niech cie pan bóg błogosławi" trigeruje się błyskawicznie głośnym "hudurr bóg nie istnieje!!!!!" itd.
Dlatego od jakiegoś czasu lubię go bajtować tego typu życzeniami oraz donośnym "Szczęść Boże!" na dzień dobry.
I słuchajcie co się #!$%@?ło w zeszłym tygodniu. W piątek #!$%@?łem sobie spokojnie gołąbki ze sklepu, a ten typek podchodzi do mnie i się pyta - "dlaczego jem
Tym razem to on pewnie bajtował ciebie, a ty tego nawet nie zauważyłeś( ͡° ͜ʖ ͡°).


@Czarodziej_czarek: Raczej nie. Za bystry nie jest, choć lubi uchodzić za oświeconą osobę.

Rozmawiasz z nim o wyższości musztardy nad ketchupem, to on wyskoczy z tekstem "zdefiniuj musztardę" i "uuuu używasz pojęć których nie rozumiesz, skoro nie znasz definicji musztardy to jak możesz uważać że jest lepsza od ketchupu" xD

Gadanie
Transsubstancjacja, fakt czy metafora?
Odgrzebałem stary artykuł z Racjonalisty. Jest tu nieco wyjaśnien na temat owego cudownego "wafelka"
Jeżeli chleb i wino zmieniają się w ciało i krew, to ludzie je spożywający dopuszczają się kanibalizmu, a jeżeli nie, to cała ta paplanina o cudzie Transsubstancji to wyssana z palca brednia.
O niewiedzy, jaką chrześcijanie, głównie reprezentujący dominujący w Polsce katolicyzm, przejawiają w dziedzinie swojej religii, pisano na Racjonaliście wielokrotnie. Wskazuje się i
źródło: comment_GG25s3NNHe14XHOc4qrA3rzqeOmvpjg8.jpg
#pseudonauka


@robert5502: spodobało mi się otagowanie tego jako właśnie #pseudonauka

Można powiedzieć, że transsubstancjacja leży na jednej półce z homeopatią. Zwolennicy zarówno jednej jak i drugiej wskazują, że coś rzeczywiście się zmienia - nie na poziomie duchowym, nie na poziomie symbolicznym, tylko właśnie tak realnie.

nie pozostaje już nic z chleba i wina poza samymi postaciami


Coś wygląda na chleb, smakuje jak chleb, posiada taką samą strukturę jak chleb, pod względem
źródło: comment_qQSf5IiLlXxWpLt0T48ME2jLaTBkXVZD.jpg
@ArtWrt147:

tak, tylko musisz sprawić, aby ludzie uwierzyli że akurat tutaj tak jest. Katolicyzm robił to długie lata i to się udało, więc wszystko przed Tobą :)

Koncept transubstancji jest ciężki do zrozumienia - większość katolików jakich znam rozumie to jako "prawdziwą duchową obecność Jezusa w opłatku".
Nie duchową, substancjalną. Katolik nie może powiedzieć, że "w opłatku jest Jezus", bo już wtedy żadnego opłatka nie ma. Katolik zjada ciało Jezusa wyglądające
Najnowsze badania naukowe geologów, fizyków ale głownie astrofizyków, powszechnie uznawaną i szanowaną metodą "analizy widma podczerwieni", wskazują wiek wszechświata na około 13,7 miliarda lat. To są dane twarde a i nie wykluczają nawet starszego. Natomiast wiek świata według najstarszych dziejów Starego Testamentu w Piśmie Świętym określany jest raptem 5 tys. lat wstecz. Jak kościół tłumaczy i jakie jest oficjalne stanowisko tej instytucji odnośnie luki która nadal wynosi 13,7 mld lat? Wszak 5
Jak kościół tłumaczy


@art212: Tak jak każdy wierzący. Czyli to tylko metafora.
Tak samo tłumaczą zresztą każdy element ich wiary który ewidentnie nie zgadza się ze stanem rzeczywistym.
Metaforą staje się każdy fragment stawiający wiarę w złym świetle. No chyba że można go wykorzystać do oplucia nielubianej grupy społecznej. Wtedy już jest to sama prawda ( ͡° ͜ʖ ͡°)
@art212: Biblia w żadnym miejscu nie podaje nam wieku świata, ani żadnej konkretnej daty na podstawie której moglibyśmy go obliczyć. Mimo to niektórzy się za to zabierają za podstawę obliczeń biorąc sobie: 1) upływu czasu od stworzenia wszechświata do stworzenia istot ludzkich, 2) upływ czasu od stworzenia człowieka do jakiegoś niekwestionowanego wydarzenia historycznego (jak żydowskie zesłanie do Babilonu lub życie Jezusa).

Ad 1. Starożytny hebrajski, jak większość starożytnych języków, miał znacznie
1. Nie zabijaj ludzi
2. Nie zabijaj zwierząt chyba, że masz zamiar je #!$%@?ć
3. Nie interesuj się prywatnym życiem innych
4. Nie oszukuj
5. Poznawaj świat
6. Dzieci to ludzie z pełnią praw
7. Nie ma prawd absolutnych
8. Bądź krytyczny, szczególnie dla autorytetów
9. Tylko Ty ponosisz odpowiedzialność za swoje czyny i nie można ich wymazać
10. W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, bądź życia innych możesz anulować dowolne przykazania

Kurde,
Nie ma to jak wywołać łzy u matki w jej dzień.

Żłożyłem życzenia, fajnie. Pogadaliśmy o pierdołach, fajnie. A potem dialog:

- Normanku, ale mam życzenie takie w ten dzień, jak umrę to chcę żebyś się wyspowiadał i przyjął komunię, żebyś nie był jak ten syn wujka co to się za ojca nie pomodlił
- Jaki to ma sens mamo? To byłoby świętokradztwo, nie spełniałbym warunków dobrej spowiedzi bo zrobiłbym to dla
@kidi1:
1. Bądź indoktrynowany od dziecka.
2. Bądź zmuszany do łożenia na kościół.
3. Bądź zmuszany do przestrzegania prawa tworzonego pod naciskiem czarodziejów w czarnych sukienkach.
4. Bądź pozbawiony prawa do decydowania o tym kto może przechowywać twoje dane osobowe.
21.37. Bądź ignorantem i miej to dalej wszystko w dupie.
6. Brak profitu.
RYDZYK i SZYSZKO NIE MOGĄ POCHODZIĆ OD MAŁPY. TRZEBA ODRZUCIĆ TEORIĘ DARWINA ( ͡° ͜ʖ ͡°)

Tak się bawi "minister środowiska" wraz z Rydzykiem i profesorem z KULu.

W samo serce obecnej reformy szkolnictwa wpisany jest Darwin. (…) trzeba wszystko zrobić, żeby odzyskać paradygmat prawdy w naukach przyrodniczych poprzez gruntowną falsyfikację paradygmatu Darwina.


Od ~ 3:00 - bardzo dużo pseudonaukowego #!$%@?, a Szyszko słucha i bije brawa.
To
@Czarny_Rycerz: Zgodnie z wiarą chrześcijańską, każdy człowiek ma sumienie, które mówi mu, co jest dobre i co złe, i które zostało mu dane od Boga. Jeśli ktoś żyje w zgodzie z własnym sumieniem (i go nie oszukuje), to nie może pójść do piekła (nawet jeśli to sumienie, nie pozwala mu uwierzyć w Boga). Amen.
Po ostatnich rewelacjach antyszczepionkowych, które dosięgły nawet niektórych duchownych w KK, ciekaw jestem ich reakcji po ogłoszeniu taniej i skutecznej szczepionki na HIV, wyprodukowanej przez prywatny koncern, chcący wprowadzić ją migusiem na rynek światowy ze wskazaniem na kontynent afrykański. Czy użyją tych samych argumentów typu: jest tam rtęć, zrobili ją z dziecięcych płodów, powoduje autyzm itp?

#ateizm #bekazkatoli #chrzescijanstwo #katolicyzm #kosciol #religia #wiara #nauka #antyszczepionkowcy
Jako ateista chodziłbym do kościoła gdyby...

W życiu byłem na wielu mszach, jednak w kazaniach ciągle występuje jeden schemat: "zakładamy, że Bóg istnieje" i tyle.


Gdy pojawiły się pierwsze wątpliwości co do słuszności katolicyzmu, to ciągle odczuwałem brak jakiegokolwiek uzasadnienia tej tezy (istnienie Boga). Żadnych dowodów ontologicznych, ciekawych rozmyślań nad pierwszą przyczyną, itd. Nie mówiąc już o negacji argumentów niewierzących. Coś na zasadzie "wiedzą przecież, że Bóg istnieje więc przechodzimy dalej".

Może
@Racjonalnie: gdy byłem jeszcze w licbaza to mieliśmy rekolekcje, ja jako że nie chodziłem na religię mialem zamiast tego niby normalne lekcje z paroma osobami ze szkoły (chociaż i tak sam byłem wtedy bo każdy siedział w domu), jako że rekolekcje były w szkole na sali gimnastycznej to ksiądz był w szkole. Jeszcze warto dodać że wtedy miałem wielką zajawkę na temat innych religii i czytałem Koran na tych zajęciach. To
@Racjonalnie: Byłem na jednej takiej debacie w kościele. Były rekolekcje, a sama debata była w formie teatrzyka. Dzieci przebrane za aniołków reprezentowały oczywiście dobrą katolicką drogę życia, a ten ze świecącymi, plastikowymi rogami na głowie namawiał, do porzucenia tej drogi, więc zakładam, że był wojującym ateistą. Niestety ateista przegrał bitwę, bo zjawił się Jezus i pozamiatał :P
Refleksje około aborcyjne. Część III. Deprywacja państwa po 1989 roku – proces w toku.
(Bardzo ciekawy tekst. Czytania sporo, ale warto.)

Żeby zobaczyć ustawę antyaborcyjną w pełnym kontekście, a jeszcze do tego próbować zrozumieć co spowodowało jej pojawienie się w XXI wieku, w środku zjednoczonej Europy, będziemy musieli cofnąć się do miłych złego początków, czyli do pierwszej Solidarności i Komitetu Obrony Robotników, do przełomu lat siedemdziesiątych i osiemdziesiątych. W tamtych czasach bowiem
źródło: comment_NCBvBRxM1o85YkPha8xuRWOFtLcd0s76.jpg
@robert5502: czesc2)
Byliśmy świadkami narastającego podskórnie terroru religijnego, który przejawiał się z początku jedynie w nietolerancji światopoglądowej typu soft. Ktoś niewierzący wylatywał z etatu na uczelni, by zastąpił go ktoś o odpowiedniejszych korzeniach. Jakiś spektakl teatralny wylatywał z programu festiwalu, bo podobno wierzący, którzy go nie widzieli, poczuli się obrażeni. W konstytucji ożywa ochrona uczuć religijnych. Ale jeszcze nikt nikogo za ateizm nie pali na stosie.

Ciągłe przesuwanie granicy między tym
@robert5502: pierwsza czesc jeszcze spoko i duzo racji. druga to w polowie bzdury. zwalanie winy na media gdzie edukacja jest winna i system szkolnictwa. w szkole mlodzi siedza dluzej niz przed telewizorami. a same media reaguja na zmiany spoleczno-technologiczne. nie jest to zadna mysl neoliberalna zeby na slupkach robic pieniadze i oglupiac ludzi. ludzie rzeczywiscie sami wybieraja gowno do ogladania. vide patostreamy ktorych pewnie autorka nie zna i o ktorych nie
Naczelny Sąd Administracyjny odmówił podjęcia uchwały w sprawie apostatów


Z dotychczasowych wyroków sądów administracyjnych wynikają już jasne wskazówki, co do kompetencji Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych do oceny oświadczeń o wystąpieniu z Kościoła - uznał w poniedziałek Naczelny Sąd Administracyjny.

Tym samym skład siedmiu sędziów NSA odmówił podjęcia uchwały w sprawie wniosku skierowanego przez Rzecznika Praw Obywatelskich.

Zgodnie z przepisami Kościoły są zwolnione z obowiązku rejestracji zbiorów danych osób do nich należących
Ciekawi was jak wygląda pogrzeb ateisty? Byłem świadkiem takiego wydarzenia i chciałbym się tym z wami podzielić.

Urządzany jest świecki, podkreślam świecki pogrzeb, bez czarnej stonki albo innych zabobonów. Nie ma żadnego księdza, tylko mistrz ceremonii, zazwyczaj szanowany naukowiec i człowiek rozumu, który trzymając w dłoniach Wielką Encyklopedię wygłasza krótki referat o rozkładzie ciała i o tym jak ważne jest to dla obrotu materii.
Oczywiście precyzyjnie zaznaczając, że ciało pojedynczego denata jest