@ElManiure: furorę zrobił tylko w mass mediach, głównie ze względu na futurystyczny wygląd.
Każdy kto jest w temacie wiedział że to miś jak u Bareji. Prócz wypożyczonego (sic!) podwozia wszystko pozostałe było makietą. Nawet gdybyśmy chcieli to nasz przemysł mógłby wytworzyć co najwyżej część elektroniki (bms i radiostacje), do całej reszty potrzebowalibyśmy współpracy do której nie byłoby chętnych.
Wracając do wyglądu - ktoś nie wiedział że czołgi się ukrywa inaczej
  • Odpowiedz
Smutny finał poszukiwań indonezyjskiego okrętu podwodnego. W sobotę oficjalny status KRI Nanggala-402 został zmieniony z "zaginionego" na "zatopiony".

Póki co odnaleziono sześć fragmentów okrętu. Znajdowały się one w miejscu, w którym głębokość morza sięga 850 metrów, co - zdaniem władz - czyniłoby ewentualną ewakuację z zatopionej jednostki bardzo trudną. Wcześniej wspomniano też o tym, że okręt był przystosowany do przebywania maksymalnie na głębokości 500 metrów.

Wciąż nie potwierdzono losu 53 - osobowej załogi okrętu.
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

via Wykop Mobilny (Android)
  • 1
@Orientalista: trzymam kciuki byś poinformował mnie, leniwca gdy już przyczyny zostaną poznane.
Smutek wielki czuję gdy tak myślę co musiało się dziać w te kilka chwil "przed". Tak na pokładzie jak i w głowach załogi.
  • Odpowiedz
@pawelpaweld: Poinformuję na pewno. Smutne to strasznie faktycznie... Dochodzenie już rozpoczęli, ale to pewnie minie jeszcze trochę czasu, zanim coś konkretnego ustalą. Póki co informowali tylko, że to raczej nie był błąd ludzki, bo załoga zachowała wszystkie procedury i robiła wszystko prawidłowo - ale wiadomo, różne rzeczy mogą wyjść w śledztwie.
  • Odpowiedz