Moja świadomość została brutalnie wydarta z błogiego niebytu i wtłoczona siłą do cielesnej powłoki, wadliwej, wrażliwej, mającej swoje potrzeby. Ich niezaspokojenie powoduje cierpienie, aby móc je zaspokoić też trzeba cierpieć. I to wszystko tylko po to żeby za jakiś czas po prostu rozpaść się w pył. Obłęd.
#depresja #antynatalizm
  • 10
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Skoro byt idealny istnieć nie może w tym niedoskonałym świecie materialnym, to nieistnienie jest doskonalsze od istnienia. Najdoskonalsze byty jakie można sobie wyobrazić to takie, które nie istnieją. ( ͡° ͜ʖ ͡°)
#filozofia #antynatalizm

  • 34
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efilista: haha ( ͡° ͜ʖ ͡°)

w sumie utrzymanie życia kosztuje śmierć innych istot, nie żywimy się kamieniami tylko innym życiem, pożeramy rośliny i zwierzęta by dalej żyć, stąd się bierze energia do życia, ze śmierci innych, czy zatem życie może być dobre?

efilizm zawsze spoko ( ͡° ͜ʖ ͡°)
  • Odpowiedz
Co prawda ja już zabieg mam za sobą i bardziej szukałem tego co piszą o wazektomii w polskie części Internetu, ale jak znajdę coś bekowego to nie ma bata.

https://www.pch24.pl/szwajcaria--mezczyzni-okaleczaja-sie--by-kobiety-nie-musialy-stosowac-pigulek,15717,i.html

#bekazkatoli #antynatalizm #antykoncepcja

PS A tak na serio to każdemu polecam sterylizację kto nie chce się bawić z gumkami.
  • 8
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@efilista:

To jest coś o czym Nietzsche pisał, żeby zaakceptować życie musisz zaakceptować je w całości. Wszystko dobre i wszystko złe. Holokaust, kataklizmy, wojny, choroby. Wszystko co było i co będzie. Musisz uwzględnić milion lat cierpień miliardów stworzeń z których ostatecznie wyewoluowałeś ty i zaakceptować to, ba zasiać w umyśle idee, że powtórzy się to jeszcze nieskończoną ilość razy.

Tylko który natalista odważy się spojrzeć na życie z tak szerokiej
  • Odpowiedz
@Werdandi: Perspektywę mogą sobie zmienić i to "zaakceptować" i powiedzieć, że to wszytko jest warte swojej ceny. Łatwo się akceptuje cierpienia, które musi ponieść ktoś inny. Ich słowa są nic nie warte, jeśli złe muszą tylko słownie zaakceptować, a ktoś inny realnie przeżyć. To żadni przedstawiciele filozofii natalizmu. To tylko hipokryci, egoiści i kłamcy. 99%+ ludzkości jest do zaorania.
  • Odpowiedz
#pytaniedoeksperta #prawo #religia #bekazkatoli #aborcja #eutanazja #antynatalizm

Czy publiczne negowanie i atakowanie doktryny Kościoła Eutanazji zagrożone jest karą pozbawienia wolności do lat dwóch?

Art. 196 KK: Kto obraża uczucia religijne innych osób, znieważając publicznie przedmiot czci religijnej lub miejsce przeznaczone do publicznego wykonywania obrzędów religijnych, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2
Yrrrr - #pytaniedoeksperta #prawo #religia #bekazkatoli #aborcja #eutanazja #antynata...

źródło: comment_zCEjC1OCdmHuJQKhEt0RzqqiTx5ub42d.jpg

Pobierz
  • 4
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Mi jakoś umknęło, więc polecam Państwa uwadze świeżynkę: Thomas Metzinger - Tunel Ego Naukowe badanie umysłu a mit świadomego „ja”.

Jest to zdecydowanie jeden z najciekawszych współczesnych filozofów umysłu i świadomości.

https://ksiegarnia.pwn.pl/Tunel-Ego,751681510,p.html

Pierwsze
HagbardGodman - Mi jakoś umknęło, więc polecam Państwa uwadze świeżynkę: Thomas Metzi...

źródło: comment_TosjFv0571X7N1nU3D9FpoGsiD4hlko1.jpg

Pobierz
  • 28
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

Zawdzięczamy to Pawłowi Grabarczykowi z UŁ


@HagbardGodman: Już któryś raz filozofowie z Łodzi mnie pozytywnie zaskakują. Tu Lazari-Radek, która współpracuje z Peterem Singerem (a nawet wpłynęła na zmianę jego poglądów), tam tłumaczenia "Very Short Introductions" z Oxfordu, a teraz - Metzinger.

Dobra robota, kupiłem ebooka.
  • Odpowiedz
#wakacje #dzieci #antynatalizm

Niedawno wróciłem z wczasów. Z dzieckiem.
Zapewniam, że trzymałem syna z daleka od baru (żeby nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą normalnie w spokoju pić), z daleka od "dużego" basenu (żeby nie wpadł i nie przeszkadzał ludziom, którzy chcą popływać albo posmażyć się na leżaku. Staram się, żeby był dobrze wychowany i w restauracji siedział cicho na swoim miejscu i nikomu nie bruździł.

Ale powiedzcie mi, co mają w głowie ludzie, którzy najpierw spośród pierdyliona leżaków wybierają akurat taki, który stoi koło basenu dla dzieci, a potem się oburzają, że dzieci chlapią i
  • 2
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@RandomowyMirek: ZAWSZE staram się nie przeszkadzać innym, nie pozwalam moim dzieciom świrować, rzucać piachem, drzeć paszczy itp. Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie. Równowaga to podstawa.
  • Odpowiedz
Ale nie mam zamiaru podwijać ogona, gdy ktoś mi marudzi, że mój syn się głośno śmieje do kolegi na placu zabaw, czy chlapie pływając w wodzie.


@dzejzon: i dobrze. Dzieci też gdzieś muszą się wyszaleć.
  • Odpowiedz
@LepszyBrzuch prawa natury to sobie może przestrzegać taki dzik co sra w lesie na szyszki. Z ludźmi jest inaczej. Nasza świadomość pozwala nam samemu zdefiniować sobie cel i do niego dążyć. No, chyba, że ktoś woli, żeby zrobił to za niego zwierzęcy instynkt. Wtedy kopulacja, prokreacja i pisanie na portalu ze śmiesznymi obrazkami, że trzeba mieć w życiu seks. Najlepiej dużo seks, bo to jest podstawa.
  • Odpowiedz
@Lecherus: Żadna antykoncepcja nie zapewnia 100% zabezpieczenia, ba - nawet podwiązanie jajowodów może zawieść. A tabletki dzień po bardzo ciężko dostać na czas, przy czym każda godzina zmniejsza ich szansę na zadziałanie.
A to o czym mówisz, czyli dosłownie zmuszanie kobiet do noszenia niechcianej ciąży w imię chorej idei, to odbieranie dorosłemu człowiekowi jego autonomii w kwestii ciała - w tym momencie zwłoki mają więcej praw do autonomii ciała niż
  • Odpowiedz
@Lecherus:

Osoby będące za aborcją widzą szerszy kontekst, liczy się jeszcze to czy dziecko będzie miało dobre warunki do życia, będzie chciane i kochane. Dla osób które sprzeciwiają się aborcji ważne jest tylko to żeby gówniak wyszedł z macicy, resztę #!$%@?ć, prawdziwi rycerze moralności...
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Zazwyczaj ludzie robią dzieci jako element radzenia sobie z przemijaniem, takie sytuacje jak śmierć rodzica tylko potęgują chęć posiadania potomka..a ja..jestem najmłodszy z rodzeństwa (choc już nie młody) i jako jedyny nie mam dzieci..bo jakoś tak ogolnie lekko i wesoło mi się żyło, nie bylo jakichś tragedii w rodzinie itp. ale w zeszłym tygodniu zdiagnozowana u mojego ojca raka mózgu, niewiele czasu mu zostało i ogólnie cała ta sytuacja
  • 9
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@Werdandi: sama prokreacja powinna być poddana w wątpliwość nie przez spojrzenie przez pryzmat cierpienia, a samej etyki. Ziemia jest przeludniona, a sprowadzanie życia na ten paskudny świat jest po prostu okrutne.
  • Odpowiedz
#anonimowemirkowyznania
Mam 25 lat. Dziewczyny brak, kiedyś była. Prawiczkiem nie jestem.

Do związku jakoś mnie nie ciągnie. Dlaczego? Myślę, że to pokłosie tego, że jestem #dda . Do 15 roku życia mieszkałem z ojcem, który stopniowo coraz bardziej pogrążał się w nałogu alkoholowym. Zaczynało się niewinnie od kieliszka ze znajomymi, skończyło się długami i przemocą wobec mamy. W domu było co jeść (to głównie dzięki mamie i babci), ale nie było ekonomicznie tak jak u moich kolegów czy to w #podbaza czy #licbaza. Zawsze czułem się gorszy. Mimo to skończyłem studia- może nie wybitne, ale pracę mam i na moje potrzeby starcza.

Nie chcę #zwiazki, bo #seks zawsze równa się jakiejś mniejszej lub większej możliwości #dziecko , a u mnie #antynatalizm mocno. Poza tym #rozowepaski mają prędzej czy później instynkt macierzyński. Nie chce powoływać na ten świat nowej istoty, bo wiem, że gówno bym mu zapewnił. Z mojej pracy ja żyję dobrze, ale jak pojawi się #gowniak ? I do tego nie pracujący #rozowypasek? Przecież #socjal to grosze. Widzę po mojej rodzinie i znajomych- życie z żoną i dzieckiem w wynajętej kawalerce. Przecież to podchodzi pod znęcanie się nad dzieckiem. Tak samo nie możność dania dziecku odpowiedniej opieki lekarskiej, szkoły czy zawodu. Przecież to skazywanie na niebyt i wegetację. To takie rozprzestrzenianie
  • 23
  • Odpowiedz
  • Otrzymuj powiadomienia
    o nowych komentarzach

@AnonimoweMirkoWyznania:

Czy według Was takie myślenie jest normalne?


Myślę, że jak najbardziej. Czasem mam wrażenie, że większość ludzi potrafi tylko naruchać sobie gówniaków i w pewnym kluczowym momencie, mają je w dupie. Dzieci to ogromna odpowiedzialność, w dodatku chłoną zachowania w domu jak gąbkę. To jest nie 18, ale jakieś 30 lat pracy i bynajmniej, nie chodzi mi tutaj o bycie na garnuszku. No a ludzie zazwyczaj robią tak, że
  • Odpowiedz