W tagu #antrosbelfer wypisuje czasem, krótkie historyjki z swego pedagogicznego poletka.
Ostatni wpis z niego spotkał się z dużym odzewem nie tylko w postaci plusów, ale i konkretnej pomocy. Wspomniałem tam o swoim uczniu, który zapałał miłością do #gryplanszowe #grybezpradu i #neuroshimahex i pomimo, że nie stać go na własne to się nie zrażał.
Kilku wykopowiczów napisało do mnie oferując pomoc chłopakowi (a niektórzy także pomoc
Ostatni wpis z niego spotkał się z dużym odzewem nie tylko w postaci plusów, ale i konkretnej pomocy. Wspomniałem tam o swoim uczniu, który zapałał miłością do #gryplanszowe #grybezpradu i #neuroshimahex i pomimo, że nie stać go na własne to się nie zrażał.
Kilku wykopowiczów napisało do mnie oferując pomoc chłopakowi (a niektórzy także pomoc






















W pierwszym roku mojej pracy w szkole (wtedy w #podbazie) mojej koleżance z pracy przydarzyła się sytuacja nie do pozazdroszczenia.
Do naszej spokojnej szkoły w #trojmiasto przeniósł się uczeń z południa Polski, który tak fizycznością jak i usposobieniem wyróżniał się bardzo ze wszystkich uczniów. Był wtedy w 4 klasie i przerastał znacząco inne dzieciaki, nie interesowały go też szczególnie zwyczajne zabawy, wolał wzbudzać strach i
źródło: comment_FjbO8mnSSXYUtTTcrWquNkXR08493PhH.jpg
PobierzNiestety ja byłem ofiarą. Wprawdzie krótko to trwało ale jednak. Problem sam się rozwiązał.
Sytuacja wyglądała tak że on był 2x taki jak ja, więc siłą rzeczy bronić się ciężko. Ale przy którejś sytuacji kiedy się mnie czepiał, reszta chłopaków z klasy się za mną wstawiła i koleś dostał solidny w------l od niemal wszystkich. Zaczął